Nie czytalem ostatnich stron tematu, wiec moze juz ktos odpowiedzial na moje pytanie, ale wytlumaczcie mi jedno - o co chodzi z nagonka na Dudka? Owszem, popelnil blad, stracilismy bramke, ale ktory bramkarz nie popelnia bledow? Zaraz ktos wyleci z tekstem, ze nie jest ograny - a ktory bramkarz grajacy regularnie nie popelnia bledow? Czy Dudek kiedy byl pierwszym bramkarzem Liverpoolu nie popelnial bledow? Popelnial, wiec dlaczego wtedy nikt nie chcial jego glowy? Wreszcie - kiedy w pierwszej polowie uratowal przed strata bramki po podaniu Blaszczykowskiego do Fina to wtedy byl ograny? Jego pech, ze popelnil blad w takim meczu, ale oprocz tego spisywal sie dobrze, wiec o co tak naprawde chodzi? Jakichs kozlow ofiarnych potrzeba czy to tylko zwyczajne pojscie z pradem za publikacjami pseudopismakow o "spisku" i "ukladzie" holendersko-polskim w kadrze?fieldy pisze:bez Dudka - choć takie pozytywy



