fieldy pisze:czyli pisząc, zę juz lecisz postawić na niego bo grał znakomicie - też zartowałeś ?
Nie, juz bylem u buka i dodalem Andy'ego do kuponu za 5 zl. Nie robie sobie duzych nadziei ale wciaz mam przeczucie, ze moze tu byc niespodzianka.
fieldy pisze:e było tych typów ?
Oj znowu tak sobie w zartobliwym tonie powiedzialem. Ale i tak masz 100% skutecznosci
fieldy pisze:na pewno do matki - jak wygrała 2 lata temu Wimbledon - tez do niej dzwoniła, tylko coś się dozwonić nie mogła Very Happy
Nie jestem pewien bo juz chyba mecze mi sie myla ale chyba jej rodzice byli na trybunach wiec nie mogl podejsc blizej i usciskac sie z nia albo chociaz pomachac ?
o 22.30 ? jestes pewien ? Bo mnie sie zdawalo, ze o 2.30 ale teraz sam juz nie wiem.



