Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18623
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2442
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 16 wrz 2006, 15:59

Zaza pisze:pamietasz Sobis już strzelał na Giuseppe Meazza
Nie tylko on, ale również Ronaldo, Robinho, Torres... :roll: Dlatego właśnie tej dzisiejszej informacji nie można brać do końca na poważnie. Oficjalnie o żadnym porozumieniu nie wiadomo więc pewnie go nie ma. Real będzie się napewno starał o Gago, jednak niekoniecznie go ściągnie. W końcu był on alternatywą na wypadek niep[owodzenia przy transferze Diarry. Teraz może być graczem mającym zwiększyć konkurencję w środku pomocy :wink: Co więcej może tą rywalizację wygrać, tak przynajmniej sugeruje prasa. Diarra jest niezagrożony, a Emerson ma "chody" u Capello czyli niekoniecznie. Jednak w przypadku dobrej gry pewnie posadziłby Brazylijczyka na ławie :wink:

De Rossi to trochę rozgrzebywanie starych śmieci. Tak naprawdę od dość dawna nic na ten temat nie wiadomo, czyli można wnioskować, że dano sobie spokój z tym transferem :P Plotki na jego temat były przed mercato i na jego początku, później już cisza :]

W Milanie Gago byłby idealnym zmiennikiem dla Pirlo. Ambrosini jest już dość wiekowy i taka "świeża krew" zawsze jest przydatna :wink: Nie wiadomo ile w tym prawdy, jednak patrząc na przebieg ostatnich miesięcy może powstać klejna "bitwa" na linii Mediolan-Madryt :roll:

Jakieś słabsze kluby się włączą, jednak nie sądzę aby miały wielkie szanse w tej rywalizacji. Ogranie tak, jednak mając możliwość gry w Villareal czy Betisie, a możliwość walki z powodzeniem o miejsce w wyjściowym składzie Realu to różnica. Grać grałby tu i tu wieć pewnie zadecydują inne aspekty :P Chyba, że skusi go West Ham, tak jak pozyskał Mascherano i Tevez'a w czasie kiedy wszyscy zastanawiali się czy Milan, Manchester ijeszcze kilka innych kierunków. To było wielkie zaskoczenie i może być tak również z Gago :wink:

Tylko jak dotychczas Fernando gra w Boca i w cale niekoniecznie odejdzie. Prezydent tego klubu nigdy nie był entuzjastycznie nastawiony do transferu kluczowej postaci swego zespołu i może uda mu się przedłużyć z nią kontrakt. Na logikę jednak Argentyńczyk jest na tyle dobry i na tyle rozchwytywany, że w końcu zmieni otoczenie. Przyszłe lato to niewątpliwie prawdopodobny termin :wink:

Wróć do „Hiszpania”