Zgadzam się, ale spójrz na to jak wyglądają transfery Barcelony. Txiki nie lubi przepłacać. Oczywiście pieniądze na transfery są zawsze i to tyle ile potrzeba, ale większe kwoty wydajemy tylko na piłkarzy, których sprowadzenie jest praktycznie niezbędne. Alvesa trudno nazwać zawodnikiem niezbędnym jakby nie patrzeć.iceald pisze:Nawet jeśli za Alvesa trzeba by było dać te 20mln, to czasami warto zaryzykować.
Odnośnie bramkarza to zgadzam się z Tobą. Wspomniałem o Rubenie z tego względu, że z obecności Jorquery nie zyskujemy nic. Korzyście nie ma z tego ani Valdes, który niczego się od niego nie nauczy ani Jorquera, który przesiedzi na ławce całą swoją karierę. Wolałbym, aby Albert poszedł gdzieś gdzie będzie mógł grać a wtedy będzie wolne miejsce. Takie miejsce można wypełnić w ten sposób o którym napisałeś (doświadczony bramkarz od którego Valdes będzie mógł się czegoś nauczyć) albo wejdzie Ruben, który uczyć się będzie od Valdesa. Generalnie wątpię, aby zarząd sprowadziłem jakiegoś doświadoczonego portero na ławkę. Szczerze mówiąc to trudno mi sobie obecnie wyobrazić bramkarza, który siedziałby na ławce a jednocześnie Valdes mógłby się od niego czekoś nauczyć. Victor już obecnie jest bardzo dobrym bramkarzem i potrzeba mu tylko poprawy już nabytych umiejętności a to przyjdzie z kolejnymi latami w drużynie. Ja tak to widzę.


