No tak, szybciej pisałem niż myślałemBabel pisze:jeśli ktos wysoko prowadził, to Roma z Interem
W jednym z tych spotkań (tym przegranym) znów pojawił się być może wątek psychologiczny, podobnie jak z Chievo czy Fiorentiną. Wysoko przegrywając Inter doprowadził do odrobienia strat, aby potem dość nieoczekiwanie przegrać. Wydawało się, że Roma jest trochę podłamana utratą przewagi...nic bardziej mylnego
Zatem w dużym stopniu psychika, za którą w pewnym sensie stoi narastająca presja na Mancini'ego, a tym samym piłkarzy





