Ranieri, Eriksson to chyba jakis czarny humor.
Sama zmiana trenera dla zmiany wyklucza sens jej robienia. Jeżeli nowy trener to tylko lepszy. Najlepiej juz uznany, ambitny, dajacy nowa jakość. Nie potrzeba nam kolejnego dziadka odcinajacego kupony od swoich dawnych osiągnieć.
Mój stosunek do zamiany Manciniego na innego trenera jest niezmienny. Narazie powinien pracować Mancini, a weryfikacja nastąpi po sezonie. Chyba że przydarzy sie kataklizm. Czego osobiście bym nie chciał.



