Druga połowa to bicie głową w mur. Cagliari zamurowało się 9 piłkarzy w okolicach 20 metra i niewiele dało się zrobić aby wyjść na czystą sytuacje. Kiepsko, nie miał kto pokierować grą w środku i widać, że występ Dacourta w poprzedniej kolejce to tylko jednorazowy wypad. Najlepszy na boisku bez wątpienia Solari. Strzelał, kiwał, dośrodkowywał, odbierał, ale wszystko w licho. Dwukrotnie był bliski gola, raz po strzale z nożyc, a drugi z końcówki meczu jednak świetną paradą popisał się Chimenti. No cóż pisałem, że nie można tego meczu przegrać lub zremisować, ale niestety nie udało się. Teraz przerwa na reprezentacje i trzeba coś poprawić. Kolejny mecz za 2 tygodnie.
Mancini ? cierpliwość powoli się kończy.






