Chyba wolałbym płakac nad tym , ze mi kupony nie weszły niz nad tym , że polski klub znów dał ciała. Jak patrze na tą wygraną cudem z Iraklisem , który nie jest przodownikiem w Grecji i pomyśśle że ta sama Wisła ma grać z taką Bazyleą czy innym Feyenordem... to prawdę powiedziawszy to Wisła wypada słabiej pod każdym względem i nie rozumiem czemu wszyscy się tak nakręcacie , że oni coś powalcząMartinho pisze:Spoko, pozniej znowu bedziecie plakac ze kupony nie weszly...



