Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 07 paź 2006, 20:19

Ale to juz nie chodzi nawet o samo znaczenie Robinho czysto pilkarskie. Byc moze jezeli Capello dalby mu szanse to pokazalby co potrafi, a byc moze nie. Ale sam fakt, ze gdyby Calderon go puscil przyszykowalby sobie szubienice skresla taka mozliwosc. Capello ma duzy wplyw na sklad druzyny, ale chyba sam zdaje sobie sprawe, ze Robinho jest synonimem pieknej gry, finezyjnej, czyli takiej, jakiej oczekuja kibice na SB. Oddanie go to wyrazny sygnal "piekniej grac nie bedziemy". Poza tym nie oddaje sie w wymiane zawodnika, ktory kosztowal blisko 30 baniek, i ktory ma 22 lata. To, ze nie sprawdzil sie do konca w poprzednim sezonie ("do konca", bo nie gral zle, po prostu zderzenie rozdmuchanych oczekiwan z rzeczywistoscia okazalo sie dosc brutalne) nie znaczy, ze trzeba go od razu skreslac. Miguel az tak wazny i tak dobry nie jest.

Wróć do „Hiszpania”