FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 15 paź 2006, 11:58

Wejście też poprawe na jedno - to że czasem sie błedy 3 razy wiecej nagłaśnie - wzłaszcza takiego piłkarza jak Dinho. Nie tak dawno byliśmy świadkami kampani "osłabienia Ronaldinho" przez prase Hiszpańska - Madrycką. Plotki na temat transferu też były efektem tego że niby jest zle i ma dośc :lol: Ale zrozumcie że to jeden z najlepszych piłkarz świata od 3 lat wiec są tacy którzy beda tylko chwalić i tacy którzy tylko szukać "błedów" - jak zawsze - zwłaszcza że nie każdy jest za Duma Kataloni :wink:

Sami wiecie że gdy Barcelona grała kosmiczna piłke czasem było tak że w meczu np. 16 kolejki pokonała 3:1 Bilbao i były kometarze tylu stratosferyczni - choć tak naprawde Barca nie zagrała jakiegoś max meczu - poprostu potwierdziła klase. A teraz to jest podobna sytuacja tyliko w drugą strone.

Któregos dnia czytałem o transferze do Milanu Dinho - doskonale wiemy że to s/f - ale teraz gdy naprawde jest w słabszej dyspozycji wiele zależy od Laporty i zarządu Barcy. Bo gdy był w lepszej formie i wymiatał co tu duzo mówić - klub chciał mu zaproponować umowa nawet do 2014 roku. Obecnie sytuacja wygląda tak że Dinho gra słabej [nie tradicznie ale słabiej] i temat umowy znikną - a sam prezydent nalegał na brata Dinho by była szybko wszystko załatwione. Był nawet taki artykuł gdzies na włoskim serwisie - "jak nie teraz - to nigdy" - oczysciesie tam pisali bzdury ale trzeba przyznać racje że troche racji mieli. Bo teraz nie oferty Milanu czy ploty mogą pomóc Dinho ale klub realizujac cel który i tak był by zrobiony w czasie gdyby wymiatał :] Tym bardzie że dramat Eto'o musi zmobilizować kolegów.


Wychodzi na to że racjie mieli Ci którzy po mundialu pisali "Dinho sie wypalił" ... Boże daj mi karabin :!: :lol:

To nie roboty :wink:

Wróć do „Hiszpania”