Teoretycznie tak rzeczywiscie powinno być, widzieliśmy co się działo z CSKA, Arsenal atakował, a CSKA kontratakowało u siebie na boisku.Juan pisze:Jedziemy, golimy ich i wracamy z 3 punktami, innej opcji nie widzę
Teraz może być podobnie, ba - na pewno tak będzie. Beda czekac za podwójną gardą i nstawią się na kontry.
IMO Wenger powinien zagrać systemem, który sprawdza sie w takiej sytuacji kapitalnie. Czyli 4-5-1.
Powinniśmy od początku zdominowac środek, aby 'siąść' na nich i tak długo atakować, aż nie przyniesie to spodziewanych efektów w postaci goli.
Nie może być tak, ze spokojnie będziemy sobie atakowac pozycyjnie, a oni nas bedą kontrować.
na którejśc ze stron [na prawej prawdopodobnie] zagra Hoyte, on jets wolny, moze nie zdążyć przy kontrze Reading do obrony i nieszczęscie gotowe.
Musimy zagrać jak z ManU - tym samym stylem z takim samym zaangażowaniem. Wtedy ich pokonamy, niby to tylko beniaminek, ale z ManU remis wywalczył - a z Chelsea był blisko.
Jeden Henry z przodu w zupoełnosci by wystarczył, bo przecież Hleb, Rosicky, czy Robin [gdyby zagrał] będą flankami go wspomagać.
Myśle, że taka taktyka zdała by egzamin - zobacyzmy co Wenger wymysli.
Nie powinno się już grzebać w przeszłosci, ale to świeża przeszłość
dla tych co mieli wątpliwości ...
nie było ręki do *****



