FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 29 paź 2006, 10:57

Wczoraj Dinho wcale nie zagrał lepiej niż ostatnio. Karny z dupy IMO, ale musiałbym zobaczyć jakieś powtórki bo podobno jedna z nich sporo wyjaśnia. Bramka Ronaldinho padła po fantastycznym dośrodkowaniu Bellettiego, który był wczoraj chyba najlepszy na boisku. Sylvinho również świetnie. Dwie bramki padły po dośrodkowaniach naszych bocznych obrońców. W tej chwili nie widzę w pierwszym składzie miejsca dla Zambrotty. Wracając jeszcze na moment do Ronaldinho to bardzo wymowne były jego próby minięcia rywala na szybkości. Szybkościowo przegrywał z każdym [']

Mecz bez historii tak jak oczekiwałem. Niczego nie można po nim wywnioskować. Valdes genialny na linii i nie zawsze pewny na przedpolu. Nic się tutaj nie zmieniło. Generalnie nie ma za bardzo o czym pisać.

Wróć do „Hiszpania”