Nie ma co ukrywać, że mecz był do wygranie nawet w trzech setach, jednak w końcówkach drugiej i czwartej partii zabrakło troszkę zimnej krwi. Oczywiście wygranych się nie sądzi, ale można było skończyć ten mecz szybciej i odpocząć przed kolejnym starciem. Na wielkie wyróżnienie zasłużyła Ania Podolec, która wchodząc z ławki była najlepiej punktującą zawodniczką naszej ekipy. Bardzo dobrze funcjonował też blok naszego zespołu, co walnie przyczniło się do zwycięstwa.
Już w piątek czeka nasze Złotka spotkanie z Kostaryką i szczerze mówiąć inny wynik niż pewne 3-0 będzie można traktować jako małą niespodziankę



