Widziałeś jaka jest różnica między oboma zespołami, a skończyło sie na 2:1 tylko, a momentami Wisła wcale tak fatalnie sobie nie radziła, momentami umieli spokojnie rozegrac sobie pilke, powalczyc... dlatego uważam że zagrali dobrze jak na swoje możliwości, bo porównywując ich do piłkarzy Nancy to zagrali dobrze.Bobohawk pisze:mlody_ pisze:Kurde... różnice klas widać było gołym okiem, ale można było zremisować, gdyby Thwaite strzelił pod koniec, ale i tak Wisła zagrała dobre spotkanie.
Tak samo można mówić w drugą stronę, gdyby piłkarze Nancy byli skuteczniejsi to pogrom murowany. Dobre spotkanie? Wisła prawie wogóle nie istaniała, sytuacji bramkowych i strzeleckich było jak na lekarstwo. Dodatkowo obrońcy Wisły byli w większości przypadków mijani jak tyczki. Znów straciliśmy dwie frajerski bramki (co jest już tradycją w naszej piłce) a mogliśmy stracić ich o wiele więcej. Więc pytam teraz ja Ciebie: gdzie Ty widziałeś dobrą grę? Niestety ale dzisiejszy mecz w wykonaniu Wisły był fatalny. Owszem można cieszyć się z jednej bramki, ale rywal był o dwie klasy lepszy. Teraz sytuacja jest bardzo zła bo o awans będzie niezwykle ciężko. Co innego gdyby był remis, a tak... należy jedynie wierzyć. A Polscy kibice to bardzo dobrze potrafią szkoda jedynie, że na ogół zakończeniem jest zawód i rozczarowanie. Brawo dla kibicówBo dziś pokazali że na nich zawsze można polegać
Poza tym nie spodziewajmy sie cudów po tym zespole



