Rozumiem, rozumiembellus pisze:Mnie chodzi o moralny wydzwięk takiego uzyskiwania efektów.
Ale nie można mieć pretensji do nikogo, że chce jak najszybciej widzieć efekty "pakowania".
Te Wasze męskie ego i inne tego typu sprawy, phi!
Ale tu się z Tobą po częsci zgadzam - fajniej jest obserwować pozytywne zmiany w swoim wyglądzie, gdy całkowicie samemu się na nie pracuje.
Ale przecież samymi ćwiczeniami nic się nie zdziała. I tak musisz sięgnąć np. po białko, więc czymś jednak się wspomagasz
Jedni sięgną po sterydy, suplementy i inne cuda. Inni po same naturalne środki. Zresztą... Niestety, ale takie pojęcie jak "moralność" przestaje w dzisiejszym świecie funkcjonować, więc o czym my tu rozmawiamy w ogóle...


