FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post autor: revan » 05 lis 2006, 17:16

Messi E2 Ronaldinho pisze: :shock: Iniescie brakuje ogrania. Nie chce sie zagłebiac zbytnio w statystyki. Wypisujesz bzdury.
Czytanie ze zrozumieniem['].

Wystarczyło ogladac mecz. Zero pewnosci, zero. Zastanawiałem sie dlaczego Frank nie daje mu szans, teraz wiem. Zagrał jeden dobry mecz... chyba z Levskim, pozniej bylo coraz gorzej. Jesli wcozraj zabrakłoby Rafy to nas rozjechali.
Napisz mi tylko co to ma wspólnego z antyfutbolem?
Dudu trafil w pilke, a Anders sie poprostu wyłozył, gdyby sedzia chciał to miał podstawy do zółtka.
Dudu lekko wygarnął piłkę, ale Iniestę też zahaczył, więc o żółtej za symulowanie nie ma mowy.

Kto zagrał zle, only Thuram reszta zagrała dobrze, moze przyzwoicie.
Pytanie powinno brzmieć kto zagrał dobrze. Jak już wspomniałem Iniesta, Valdes, Marquez, nieźle Dinho, reszta słabo albo bardzo słabo. Co do porównania formy obecnej a tej z ubiegłego sezonu, to przypominam, że praktycznie od drugiej połowy października 2005 roku zespół zaczął grać wspaniale. Mecz z Depor był wówczas przełomowy, bo mimo remisu Barcelona pokazała kawał dobrej piłki i była dużo lepsza od ekipy z El Riazor. Kolejna kolejka przyniosła początek rekordowej serii kilkunastu wygranych meczy z rzędu odniesionych w spektakularnym stylu. Zaczęło się 22 października (moje urodziny :D ) rozbiciem Osasuny 3-0 i praktycznie do momentu kontuzji Xaviego Barcelona w każdej kolejce ligowej prezentowała piękny futbol. Teraz jest inaczej, bo mimo, że zaczął się listopad to gra nie poprawiła się ani trochę, a cotygodniowe czekanie na to aż w końcu drużyna zacznie grać na miarę swojego potencjału zaczyna mnie powoli nużyć. Dodatkowo nastawienie piłkarzy się zmieniło i to wcale nie na lepsze. Przykładowo Deco po przegranym meczu na Bernabeu, którego był jednym z gorszych aktorów, odgrażał się, że mimo porażki to Barcelona jest zespołem lepszym i niedługo to udowodni. Panowie, mniej gadania a więcej pracy i pokory.
Ostatnio zmieniony 05 lis 2006, 17:42 przez revan, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hiszpania”