Wracając do meczu pucharowego z Southend. Cieszę się niezmiernie, że w końcu zakończyliśmy te rozgrywki. Niby jest to okazja do sprawdzenia młodzieży czy innych zawodnikó rezerwowych, jednak z biegiem czasu i ewentualnymi kolejnymi etapami rozgrywek trzeba byłoby w końcu wystawić jakiś silniejszy skład na mecz np. z Arsenalem czy Chelsea. A takie starcia zawsze męczą niepotrzebnie zawodników i mogą ich narazić na urazy. Ktoś powie, że występ z Suthend to totalny blamaż i kompromitacja. Dlaczego? Pierwsze primo, czy zespół ten grał w najsliniejszym zestawieniu? Drugie primo, wielu zawodników młodzieżowych jest wypożyczonych od Fostera, Bardsleya, Evansa, Pique i Simpsona zaczynając, poprzez Gibsona, Lee Martina, R. Jonesa, Eaglesa na Dongu, Rossim i Campbellu kończąc. Wymienieni zawodnicy zapewne poradziliby sobie z takim rywalem jak Southend.
Swoją drogą tacy zawodnicy jak Richardson, Silvestre i D. Jones swoim występem w tym meczu utwierdzili mnie w przekonaniu, że nie nadają się do tak wielkiego zespołu. Sell!
Podczas jutrzejszego wieczora United przyjdzie zmierzyć się z Blackburn Rovers na Ewood Park. W zeszłym roku ciężko grało się podopiecznym Sir Alexa Fergusona w spotkaniach z Blackburn. Jednak w bieżącym sezonie Czerwone Diabły są w niesamowitym gazie. Licze na zwycięstwo, choć zdaje sobie sprawę, że może to być ciężka przeprawa. Uważam jednak, że jedenastka: vdS - Neville, Ferdinand, Vidić, Evra - Ronaldo, Carrick, Scholes, Giggs - Saha, Rooney jest w tym momencie jedną z najbardziej efektowniejszych i efektywniejszych w Europie i potrafi wygrać z każdym.
Oto skład Man Utd: Van der Sar, Kuszczak, Neville, Brown, Ferdinand, Vidic, Silvestre, Heinze, Evra, O'Shea, Fletcher, Ronaldo, Scholes, Carrick, Jones, Giggs, Richardson, Rooney, Saha, Smith.
Być może Alan Smith zostanie wypożyczony do Cardiff lub Leeds. Ferguson zgodził się na taki manewr, gdyż chciałby, aby Anglik grywał systematycznie, czego nie można mu zagwarantować w United. IMO może byłoby to dobre wyjście, jednak do United najpierw wrócić powinien Rossi, który w Newcastle mimo dobrego przygotowania nie dostaje zbyt wiele szans.
GLORY, GLORY MAN UNITED!


