NBA...

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 12 lis 2006, 2:18

Messi E2 Ronaldinho pisze:Co do spotaknia Nets z HEATS to zadecydował głownie Shaq, który wykluczyła badz conajmniej zmniejszył zagrozenie, poprzez kontuzje przeciwników.
Nie można powiedzieć że SHAQ zadecydował o losach meczu, przecież nie zrobił tego specjalnie :!: O'Neal próbował zablokować rzut Jeffersona i znalazł się na tyle blisko gracza Nets że ten spadł na jego stopę, nie wierzę że dopuścił się tego specjalnie, to nie piłka nożna gdzie poluje się na rywala aby ten odniósł kontuzję. Owszem zdarza się ostre krycie ale w miarę rozsądku bo nad wszystkim czuwają sędziowie których jak w piłce jest trzech tyle że boisko jest znacznie mniejsze i przeważnei nic nie umknie ich uwadze. A co do urazu Cartera to przeciez sam zawodnik Nets wpadł na SHAQ'a z tyłu gdy ten przechwycił piłkę skierowaną od Kidda do Vince'a. Zreszta później wrócił na parkiet, a Netsi nawet z nimi dwoma w składzie stracili pomysł na dobrą grę i roztwonili przewagę. Jednak może i New Jersey zebrałoby się do kupy i ostatecznie wygrałoby mecz ale tak się nie stało bo rywal w II połowie zagrał dużo lepiej od nich i szczerze w to wątpię. Kontuzje w sporcie zdarzają się bardzo często i trzeba się z nimi liczyć :wink:
Messi E2 Ronaldinho pisze:JEZIOROWCY obniżyli loty, a to głownie przez dwójkę Lamar Odom Kobe Bryant.
Składu jakiegoś wybitnego nie mają żeby wygrywac z wszystkimi ale faktycznie po dobrym początku można wymagać od nich więcej. Pisałem że powrót Bryanta niekoniecznie musi pomóc drużynie i jak na razie tak się dzieje. Kobe musi być gwiazdą zespołu i nie pozwoli aby ktoś był ważniejszy od nigo. Pamiętasz jak kłócił się z O'Nealem o status lidera drużyny. Czasem udawało się załagodzić konflikt ale w większości obaj panowie nie darzyli siebie sympatia. No cóż w tym rola Jacksona aby to wszystko poukładać :roll: Jesli Odom po początkowym statusie lidera Lakersów usunie się w cień i pozwoli być gwiazdą Bryantowi to wszystko powinno być OK ale jeśli nie to szykuje się nam szybki transfer. Oczywiście jeśli to co napisałeś ze obaj ze spoba rywalizują jest prawdą.

W przerwie meczu Nets - Heat pokazywali tego młodego centra Lakersów Gynum'a. Chłopak z budowy nie przypomina SHAQ'a (a kto go przypomina?) ale warunki ku dobrej grze posiada. Widziałem kilka jego akcji i prezentował się w nich bardzo dojrzale tak więc najprawdopodobniej jak mu nie odbije to będą z niego ludzie i dobry koszykarz jednocześnie :P


PS Cleveland - Boston 19:37 a było 0:11 :!: :shock:

Wróć do „Inne sporty”