FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 12 lis 2006, 16:37

Za kilka godzin szlagier kolejki. Druga w tabeli Barcelona podejmuje na Camp Nou trzecią Saragossę. Zapowiadają się duże emocje i ładny mecz. Saragossa gra bardzo efektowną piłkę a ich ostatnie wyniki na pewno bardzo dobrze wpływają na morale w zespole. Zawodnicy wierzą pewnie w możliwość pokonania Barceloni i nie wyjdą na boisko po to, aby się bronić. Barcelona z kolei na swoim stadionie oczywiście musi walczyć o zwycięstwo z każdym przeciwnikiem. Możemy się spodziewać naprawdę dobrego widowiska. Najbardziej obawiam się duetu Milito-Ewerthon. Obaj są naprawdę świetni. Doskonale się uzupełniają. IMO jeden z absolutnie najlepszych duetów ofensywnych w La Liga. Dodatkowo w pomocy grają Aimar i D'Alessandro. Siła ofensywna Saragossy robi wrażenie. Szkoda mi cholernie absencji Bellettiego. Ostatnio był w wysokiej dyspozycji w porównaniu do Zambrotty, ale znowu Rijkaard będzie musiał postawić na Włocha. Teoretycznie może zagrać Oleguer, ale jakoś wątpię, aby Mister zrobił nam taką niespodziankę. Na lewej pewnie zagra Gio. Sródek bez dwóch zdań Puyol-Marquez. Ciekawe kto zagra jako DM. Na pewno ktoś z dwójki Motta/Edmilson. Ten kto zagra będzie odpowiedzialny praktycznie tylko za rozbijanie ataków i generalnie grę w destrukcji. Pozostałę dwójkę pomocników trudno jest wytypować. Ja bym proponował duet Iniesta-Deco od początku. Ogólnie rzecz biorąc ustalanie zestawienia pomocy rozpoczynałbym od Andresa. W ataku Ronaldinho, Messi i ... nie wiem. Gudjohnsen podobno już zdrowy więc pewnie to on zagra od pierwszej minuty, ale nie jest to wcale przesądzone.
Ważna będzie gra w obronie. Trzeba bardzo uważać na błędy w środku pola. Jeżeli stracimy bramkę jako pierwsi to będzie nam się grało bardzo ciężko. Z meczu na mecz R10 prezentuje się coraz lepiej (niewiele, ale lepiej) tak więc liczę na to, że w tym meczu przynajmniej nie sprawi nam zawodu i zagra ... dobrze. Mógłby coś z wolnego strzelić. Do tego nie trzeba specjalnie wysokiej dyspozycji.

Wróć do „Hiszpania”