Co do spotkania to byliśmy lepsi. Było kilka dogodnych sytuacji. Bardzo ładny gol Zlatana przyjęcie obrót z piłką i strzał. Grosso potężnym strzałem trafił w poprzeczkę, później Bucci i De Lucia na zmiane bronili szczęśliwie. Słupek po strzale Solariego i odbiciu bramkarza kiedy to jeszcze dobić z metra (i kąta) nie potrafił Ibra. Troche źle miał nastawiony celownik Crespo. Bramka dla Parmy z niczego w zasadzie. Wrzucenie piłki z głębi pola i Budan doprowadził do remisu. Na szczęście mamy Julio Cruza, który nie zawiódł i tym razem, a asystował wprowadzony parę minut wcześniej Gonzalez. Grazie. Dość słaby mecz Cordoby. Wydawał się dziś niepewny, ale najważniejsze, że nic poważniejszego nie zawalił. Szkoda czerwonej dla Zlatana za pyskówki.


