Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post autor: Bonso » 13 lis 2006, 11:58

Dobry mecz Realu. Pierwsza połowa, to praktycznie 3 sytuacje i 3 bramki. Dwie pierwsze typowe dla Ruuda, co do trzeciej, to ciągle się zastanawiam jak on to zmieścił :] Ogólnie Real nie zagrał wspaniale, ale na Osasune to wystarczyło. Niepotrzebnie stracony gol, czyj błąd...w sumie stoperów, którzy zostawili Valdo samego. W drugiej połowie Osasuna cisneła, ale nie mogli za bardzo zbliżyć się do pola karnego, a jak już się zbliżali, to świetnie bronił Iker. Czwarty gol też bardzo ładny, Van Nistelrooy udowadnia, że jego sprowadzenie błędem absolutni nie było :) 4 okazje, 4 bramki, a strzelił jeszcze jedną, której sędzia nie uznał. (chyba jednak słusznie).
Fenomeno Guti, który faulowany był chyba z 10 razy :P i prawie co faul, to kartka. Ogólnie jak liczyłem, to chyba zólte miało 8 piłkarzy Osasuny i nikt z Realu :)
guru pisze:Czego ty sie spodziwales po Capello ? On tak gra, wyniki ciesza, gra mniej...

Tak, tak. Capello znowu zabija futbol :(

Wróć do „Hiszpania”