Nie ma co ukrywać - wynik lepszy od gry, ale to ważne, że wygraliśmy z niewygodnym przeciwnikiem (w dotychczasowych 10 kolejkach Mallorca straciła zaledwie 6 bramek
Valdes - kolejny niezły występ, nie miał wielu okazji do zaprezentowania swoich umiejętności,
Ula - poprawnie, w ofensywie nul
Puyol - tradycyjnie dobry mecz kapitana, który w wyniku brutalnej gry Maxiego
Marquez - znowu moment dekoncentracji, nie wiem co się z nim dzieje, bo poza tym gra dobrze
Gio - kolejny fatalny występ, nie dość, że w ofensywie w ogóle się nie udziela to jeszcze w defensywie pierwszy lepszy skrzydłowy robi z niego wiatrak
Motta - dobrze wywiązał się ze swoich zadań
Deco - ładna asysta, ale gra dalej poniżej oczekiwań
Iniesta - świetny mecz Drakuli, czasami znikał na długie minuty, ale jego udział w dzisiejszym zwycięstwie i grze drużyny jest nieoceniony
Gaucho - 2 asysty, poza tym sporo strat i nonszalancja w grze, niemniej widać było, że gra na pół gwizdka
Guddy - świetne zachowanie przy obu bramkach, coraz lepiej się rozumie z całą drużyną, po raz pierwszy mogę go z czystym sumieniem pochwalić
Giuly -
Ezquerro - dobre wejście i piękna bramka, myślę, że Ryju powinien mu dać szansę w pierwszym składzie w miejsce beznadziejnego ostatnio Ludo
Zambro - nieźle
Xavi - za krótko by oceniać



