Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 209

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 20 lis 2006, 17:37

guru pisze:Bendtner i Lupoli nic dzisiaj sobie nie pykneli Dziwne
Dziwne to by było, gdyby Arturo coś strzelił przez te kilkanaście sekund, kiedy był na boisku. Wszedł w doliczonym czasie gry, Niklas, Fabrice i Sebastian grali od początku w meczu z Wolves.
Vela odniósł kontuzje niestety. Nie wiadomo jak powazną, chyba będzie pauzował kilka kolejek.
Odnośnie Reyesa - w sumei mi to wisi czy on tam gole zdobywa, czy nie - bo już do nas nie wróci, niech sobie strzela. Ale jakoś mnie to nie podnieca.


EDIT :


Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee :(
Gallas kontuzjowany :?
Na treningu uszkodził sobie udo - nie zagra przez kilka tygodni. W meczach LM, w meczu z Cheslea - akurat on, który miał być na 200% zmobilizowany do walki z ekipa Mourinho :(
Dodam tylko, że Gallas tez grał na mundialu aż do finału, obecnie też gra w reprezentacji Francji, także w meczach towarzyskich cały czas

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 20 lis 2006, 17:44

fieldy pisze:Gallas kontuzjowany
:rotfl4:

Też właśnie się dowiedziałem i szczerze mówiąc jestem zdołowany. Strata takiego piłkarza w obliczu tak ważnych spotkań jakie w najbliższym czasie czeka Arsenal to naprawdę fatalne wydarzenie. Jakoś szczęście nie chcę nam sprzyjać w tym sezonie ... :?

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 20 lis 2006, 17:52

Rzeczywiscie - dobra wiadomość to nie jest.
Przypomnę, że pomoc fatalnie wygląda: Gilberto, Rosicky, Freddie - grać nie mogą. Niedawno wrócili Walcott i Baptista i tez nie prezentują swojej optymalnej formy.
Dobrze, że Eboue i Clichy są zdrowi [odpukać]

w miejsce Gallasa wystąpią Senderos, lub Djourou - czyli nie jest to jakaś gigantyczna tragedia, przecież obaj są bardzo dobrymi obrońcami i dadzą rade.
Ale mecze jakie teraz mamy ... :?
ciezko bedzie :

m.in Bolton na wyjeździe, potem Fulham, Spurs - zawsze cięzkie mecze
W LM HSV i Porto, które zadecydują o awansie, potem Chelsea

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 20 lis 2006, 21:44

Kontuzja Gallasa to totalna zalamka :? mamy przed soba baardzo ciezkie mecze. Szczegolnie w Premiership. Zreszta i w LM, chociaz jutrzejszego meczu nie zliczam do az takich trudnych :wink: Co nie zmiania faktu, ze stawka bedzie wielka. Natomiast z Porto bedzie naprawde ciezkoooo...
Gallas bedzie pauzowal przez kilka tygodni, czyli na mecz przeciwko Chelsea raczej nie wroci, a szkoda :cry:

Na Bolton to Senderos sie przyda :] Twardy chlop 8)
fieldy pisze:Przypomnę, że pomoc fatalnie wygląda: Gilberto, Rosicky, Freddie

Az tak fatalnie nie jest z ta pomoca. Prawdopodobnie Ljungberg bedzie dostepny na jutrzejszy mecz. :wink: Baptista potrzebuje troche ogranie. Nie wiem jak sobie poradzil w meczu z Newcastle bo meczu nie ogladalem :? Nie moge oceniac go pochopnie, ale... wiemy jak jest :wink:

Damy rade!

FORZA ARSENAL!!!! :lol:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 21 lis 2006, 9:15

Siedzicie mocno ? van Persie kontuzjowany :shock:

Ja nie wiem o co chodzi. Koszmar z mininego sezonu wrócił, choć teraz jest gorzej, bo jeszcze oprócz kontuzji, skuteczność zawodzi.

Nie wiedomo, czy Robin zagra dziś z HSV - podobno spuchła mu stopa.
guru pisze:Az tak fatalnie nie jest z ta pomoca. Prawdopodobnie Ljungberg bedzie dostepny na jutrzejszy mecz.
Tego nie wiadomo na pewno. Gdy wracaja mu migreny - niczego nie można być pewnym. Może zagrać i być najlepszym na boisku, ale równie dobrze przed meczem, może zasłabnąć i zamiast na boisko trafi do szpitala.

Jednak patrząc okiem optymisty :glass: może wcale tak źle nie jest.
Robin może zagra [jeszcze nie wiadomo] Freddie zagra, jak migrena minęła, Gilberto wrócił z Brazylii - więc też jest gotowy do gry. Hebry grał z Newcastle tylko 45 min. gdyż odpoczywał własnie przed meczem z HSV.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 24 lis 2006, 21:58

Jutro mecz z Boltonem.
Wiadomości nie są dobre - Henry nie zagra z powodu kontuzji :zgon:

w sumie mógłbym postawić świeczke i zakończyć temat - ale musze przykładem świecić, czy cuś :roll:


Henry nabawił się urazu szyi i na pewno nie zagra jutro.
Gotowi do gry sa jednak Baptista, Theo, czy Freddie - wszyscy pokazali się w meczu z HSV z dobrej strony, hoć nie wszyscy grali od początku.
Gallas jeszze nie wraca, nie zagra także z Chelsea i Spursami, ale może na Porto wróci - oby bo Titi jak wiadomo, nie może z nimi zagrać.

Robin jest zdrowy, noga juz go nie boli - będzie gotowy do walki, także Ade jest jakimś wyjsciem na absencję Henry'ego.

Z Boltonem ostatnio ciężko się nam grało.
na 7 ostatnich spotkań u nich, Arsenal wygrał 2, zremisował 2 i przegrał 3
Pora przełamać nienajlepszą serię

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 24 lis 2006, 22:33

Nie ukrywam że w nadchodzącym meczu szczególnie będę się przypatrywał poczynaniom Walcotta, który z meczu na mecz gra coraz lepiej. Z niecierpliwością wypatruję tylko Jego pierwszego gola dla Arsenalu :wink: Mecz z Boltonem byłby do tego świetną okazją ze względu na wspomnianą przed chwilą kontuzją Thierry'ego. Kto w ataku? Od pierwszych minut postawiłbym na Robina z Adebayorem a w roli asa pozostawiłbym Baptistę :wink:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 24 lis 2006, 23:36

fieldy pisze:Gallas jeszze nie wraca, nie zagra także z Chelsea i Spursami, ale może na Porto wróci

Mecz z Porto jest 6 grudnia a z Chelsea 10 :wink: slyszalem, ze na mecz z Porto ma juz byc gotowy, jednak ja bym nie ryzykowal na miejscu Wenger. :wink: Trzymac go na Chelsea :twisted:

Odnosnie jutrzejszego meczu z Boltonem to jestem dobrej mysli (musze byc :roll: ) W ataku zagra Adebayor z Robinem 8) Moze Wenger postawi na Baptiste od pierwszych minut ;> W sumie z Boltonem sa trudne mecze, szczegolnie na wyjezdze. Graja bardzo silowo, Baptiscie raczej to odpowiada :twisted: Z Adebayora tez kawal chlopa :wink: Theo moze wejsc gdzies tak w 70 minucie, tak jak w meczu z HSV. Watpie by Wenger postawil na niego od pierwszych minut :roll: Drobny jest...

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 25 lis 2006, 14:27

Jednak Robin nie pojedzie dzisiaj na Reebok Stadium, widocznie Wenger woli dać mu odpocząć. W takiej sytuacji chyba nie ma innego rozwiązania jak postawić na kogoś z dwójki Theo-Julio. Osobiście wolałbym aby od pierwszych minut zagrał Baptista, który IMO swoją budową i siłą świetnie pasowałby do tej potyczki. Z drugiej jednak strony mamy szybkość i spryt Theo, a całkiem niedawno sam Wenger wypowiedział się, że Theodore będzie otrzymywał coraz więcej szans :roll:

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 25 lis 2006, 15:24

RóżA pisze:od pierwszych minut zagrał Baptista
o prosze i Julio widze sie budzi do gry w Arsenalu
8) brazylijczyk wg. moze naprawde pokazać na co go stać, po około roku klimatyzacji w Realu, na koniec ubiegłego sezonu świetne miał mecze dla nas :!:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 25 lis 2006, 19:08

Tak cos czulem, ze Anelka nas zrobi :? Gilberto strzelil bramke do szatni i nie jest zle :? Ma patent na Bolton :lol:

Sorry za krotkiego posta, pozniej dopisze cos jeszcze :wink:

:evil: Zima sciagamy Anelke...

EDIT
Cris7 pisze:Te ich zabawy w polu karnym doprowadzają pewnie kibiców do wściekłości
Dokladnie.
Cris7 pisze:Kiedyś trzeba strzelić na tę bramkę...
No to byly strzaly. Adebayor, ktory strzelil z 18 jardow w poprzeczke. W koncowce meczu, Fabregas zdecydowal sie na strzal gdzies tak z okolo 30 jardow i co... spojenie :?
Jeszcze wczesniej Ljungberg glowkowal(po pieknej akcji Theo :shock: ) i co... slupek :?
Cris7 pisze:BTW - spalony był Razz
Wkoncu Arsenal to nie CFC, sedziowie nam nie pomagaja...

Podobala mi sie gra zespolu w drugiej polowie. Fabregas to kozaczy teraz na maksa :shock: Szuka dymu, nie spodziewalem sie tego po nim.
Odnosnie Baptisty to widac, ze jeszcze nie jest zgrany z ta druzyna. Z czasem licze na poprawe. Theo wymiatal na calej lini :rydzyk:

Musimy popracowac nad bronieniem stalych fragmentow. Widac tez bylo brak Robina,Henry'ego, Rosicky'ego i Gallasa :? (chociaz Senderos sie dzisiaj przydal, ma twardy leb.)
Ostatnio zmieniony 25 lis 2006, 20:21 przez guru, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 25 lis 2006, 19:12

Ja również napiszę coś krótkiego, ale na temat. Martwi mnie kolejna już stracona bramka po stałym fragmencie gry (konkretnie chodzi mi tutaj o rzut rożny). Podobnie było z Evertonem, tym razem Faye był całkowicie niekryty :shock: Tak być nie może.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 25 lis 2006, 19:58

Arsenal znów rażąco nieskuteczny...Te ich zabawy w polu karnym doprowadzają pewnie kibiców do wściekłości...Kiedyś trzeba strzelić na tę bramkę...

Anelka pogrąża Kanionierów...:!:

BTW - spalony był :P

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 25 lis 2006, 20:28

Na początku pierwszej połowy przeważaliśmy, później mecz już się wyrównał. Dopiero pod koniec meczu coś tam próbowaliśmy ustrzelić, ale najwidoczniej nie celowaliśmy w bramkę a w poprzeczki i słupki. Nie ma nawet sensu pisać że trzeba popracować nad skutecznością, bo to już chyba wie każdy. Co tu jeszcze napisać, hmmm... może pogratuluję Wengerowi cierpliwości, bo mi jej już brakuje :?

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 25 lis 2006, 20:38

guru pisze:
czeher pisze:
guru pisze: Potem wygrany mecz z Boltonem. To nie jest ten sam Bolton co w tamtym sezonie kiedy potrafil urwac nam punkty.
:rotlf: no jasne, ze nie ten sam :!: graja slabo przeciez maja tylko 1 pkt mnie niz Wy Very Happy
Poza tym z Klusakami wygralsicie ostatnio w sezonie 2001/02 :roll:

To obczaj ich ostatnie wyniki w Premiership wielki bukmacherze :roll: Od meczu z MU zdolali tylko raz zremisowac. W tym 2 porazki Surprised Z Wigan i Evertonem.
I co wygrali :P :?:
:lol: :lol: :lol: :lol: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Cholerka moja hipoteza w dalszym ciagu ma odwzorowanie w rzeczywistosci :!: Chodzi o moj wywod na temat Arsenalu w temacie "Wasze prywatne typy" :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: Czyli anstepna wygrana dopiero z Chelsea

:roll:

guru pisze:Moglem sie tego spodziewac :/ Czeher* tylko czekal na nasza porazke :/
*czeher :wink:
Oczywiscie mogles sie tego spodziewac, trzeba brac odpwoiedzialnosc za to co sie pisze :lol: :lol: :lol: :lol: :smoke:
Co do porazki - akurat mam to w dupie - ja tego na kuponie nie gralem wiec obojetnie czy wygralsicie czy przegralsice :roll:
Ostatnio zmieniony 25 lis 2006, 20:48 przez czeher, łącznie zmieniany 3 razy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”