Niggaz pisze:Na początku reagowałem na Twoje brednie w sposób łagodny, ale kiedy zacząłeś przeginąć z wmawianiem mi czegoś czego nie napisałem musiałem podjąć bardziej radykalne kroki. Nie zniżyłem się jednak do takiego poziomu jak Ty (wycieczki osobiste w kierunku rodziny). Takie coś nie przechodzi chłopaku. Nigdzie. Naucz się tego. Za głupotę się płaci.
Nie wjechałem na rodziców tylko wspomniałem ze mogli sie tak do Ciebie zwracać a więc raczej obraziłem Ciebie a nie rodziców,ale mniejsza z tym.
Nom,moze od momentu kiedy zaczeła sie dyskusja o motywacji rzeczywiscie pojechałem nieco
EDIT
Może skończmy temat już natomiast motywacji
ja moge byc tym ostatnim. To był ostatni



