Tak mozna długo wyliczać... Jutro trzeba zagrać najelpiej jak potrafimy, omijać w serwisie Abramova i Verbova - serwisy na nich nic nie zdziałają. Potrzeba tez koncentracji przez cały mecz, przez wszystkie sety. To bedzie klucz do zwycięstwa
Wiec niby na kogo mamy zagrywac ? Na rozgrywajacego ?
To prawda, oni maja nieslychanie wysoki procent przyjecia lecz to nie znaczy, ze sa tacy genialni. Poprostu bedzie trzeba ich czyms zaskoczyc tak jak np w meczu z Kanada, gdzie te mocne pilki nie robily az tak wielkiego wrazenia na przyjmujacych Kanady, ale za to Lozano slusznie zauwazyl, ze maja problemy z pilka szybujaca i to sie sprawdzilo... Teraz tez kluczem moze byc zagrywka urozmaicona a my w niej jestesmy dobrzy...
Martin Pellegrino pisze:Jednak Japończycy i Argentyńczycy do najsłabszych nie należą, a Portoryko wygrało z Serbią nawet seta
Serbia stracila sety z Kazachstanem, Korea, Portoryko i Argentyna, ale to chyba nie ma takeigo znaczenia bo moze poprostu chca dac dluzej pograc niektorym zawodnikom choc rzeczywiscie w meczu z Portoryko to oni mieli bardzo goraco bo malo brakowalo a doszlo by do tie breaka.
Sam wczesniej pisales, ze jeszcze nie obejrzales zadnego meczu Polakow wiec w ogole na jakiej podstawie wysuwasz takie pesymistyczne wnioski ?czeher pisze:Tak to juz bywa Rolling Eyes przeciez przed kazda lub podczas wielkiej imprezy ME czy teraz MS gadaja o medalu a tak naprawde nigdy nie mogli wykorzystac w pelni swego potencjalu - nie chce uprawiac tutaj jakiegos czarnowidztwa ale uwazam ze tym razem rowniez skonczy sie na zapowiedziach Exclamation - moze jutro mnie zaskocza
Wystarczylo zobaczyc kilka ich meczy i bys wiedzial, ze to juz inna druzyna niz kiedys. Sklad mamy inny - kiedys wierzono, ze wielki talent mistrzow swiata juniorow - zlotej druzyny Mazura, w koncu cos osiagnie, ale rzeczywiscie zawsze zawodzili. Dzisiaj mamy juz paru innych mistrzow swiata juniorow - Winiarskiego - swietnie przyjmujacego, majacego olbrzymi wachlarz zagran oraz Wlazlego - jak dla mnie jednego z najwiekszych talentow siatkarskich swiata ostatnich lat. Mamy w koncu w pelni zdrowego PAwla Zagumnego, ktory nigdy nie mogl sie doczekac tak wielkiej imprezy bez kontuzji. Mamy dwoch swietnych srodkowych co dawno sie juz nam nie zdarzylo bo przewaznie byla to nasza bolaczka. Ale przede wszystkim mamy swietnego trenera, ktory nauczyl ich czegos. Mowicie, ze mielismy slabych przeciwnikow, ale styl w jakim niektore mecze wygrywamy(choc nie wszystkie) jest naprawde imponujacy.
Najbardziej mnie ciesza odwazne wypowiedzi wlasciwie wszystkich zawodnikow, ze przyjechali tu po medal i zadne piate miejsce ich nie zadowoli - to swiadczy o tym, ze sa swiadomi swoich umiejetnosci i ze wiedza na co ich stac.
Jesli chodzi o mecze z Rosja to faktycznie bilansu nie mamy najlepszego, ale to nie znaczy, ze bylismy zawsze chlopcem do bicia. Ostatnio gralismy z nimi w eliminacjach do MS i mimo porazki 3-1 pokazalismy sie z dobrej strony i przegralismy po bardzo zacietym meczu, ktory to rownie dobrze moglismy wygrac 3-1. Jeszcze wczesniej gralismy na mistrzostwach Europy i tam jescze bardziej zaciety mecz z ostteczna porazka 3-2.
Nie mowie, ze wygramy, ale chcialem tylko zaznaczyc, ze w tej chwili Polska i Rosja to dwie rownorzedne druzyny i kazdy wynik jest mozliwy, tak samo zreszta jak w meczu z Serbia.
Szczegolnie miloby bylo jednak pokonac Rosjan, nie za mieso, ale za Gajica, ktory kandydatowal na trenera Polski lecz zadal jakichs nieziemskich wynagrodzen, celowo by wywrzec presje na Rosjanach bo to ich trenerem chcial zostac bedac jakby przekonanym, ze z nimi wiecej osiagnie. Chcialbym, zeby teraz zalowal choc troche...



