Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post autor: Toudinho » 04 gru 2006, 0:24

rkoeman pisze:jakos jak real wygrywal lige i LM i gral naprawde pieknie umialem uszanowac styl, swietna gre. ba, zazadroscia i podziwiem ogladalem jak gracie
Chciało by się by wróciły te czas. Teraz jest kryzys bardzo długi który ciągnie się już 3 rok, jednak jeszcze troche czasu zajmie nam odbudowanie druzyny. Ciężko jest zmienić całą kadre w jeden sezon, trafić z transferami, do których w ostatnim czasie nie mamy oka, szczęścia. Styl gry jest fatalny, walimy głową w mur, czasami rozgrywamy dobre mecze tak jak na Santiago Bernabeu z Barceolną, w naszej drużynie nadal są świetni gracze, niektórzy już osiągneli wszystko...Kilku młodych na dorobku, a mimo to drużyna nadal gra co tu ukrywać brzydką piłkę. Wile bym dał bym mógł na koniec sezonu oglądać setki zdjęć tego typu:
Obrazek :) :wink:

Co do meczu z Sevilla to chyba zawieszony będzie Mahomadou o ile mnie pamięć nie myli dostal dziś kartke która go wyklucza...Jak kluczowym jest graczem w zestawieniu Capello to widać na pierwszy rzut oka, Diarra grał jak dotąd całe spotkania, dziś sciagajac jednego z dm postawił na Emersona, swojego pupila. Brak Mahomadou moze być problemem bo wkomponował się w druzyne najlepiej z tegorocznych transferów. Pewnie Reyes będzie chciał się pokazać przed "wlasną" publiką, no tak Reyes, ale gdzie jest ten Jose z początku sezonu gdzie był motorem napędowym całego zespołu...po kontuzji nie moze się odnaleźć miejmy nadzieje ze zmobilizuje go mecz przeciwko byłym kolegom. Jednak licze na to, że zagramy konsekwentnie w tyłach i moze uda nam się wywieść jakiś ptk z bardzo ciezkiego terenu, nie ukrywał ze licze na 3 ptk ale z remisu bede zadowolony. Sevilla jest klasowa druzyna, która trzyma poziom La Liga, która posiada wspaniale poukładanych graczy. Grają bardzo ofensywnie, a dzisijeszy wynik 2:1 z Espanyolem to wypadek przy pracy, lub jak zwał tak zwał "mała zadyszka", która moze nam tylko pomoc.

Dziś sędzia się nie popisał, dwa gole ze spalonego :badziewie:

Wróć do „Hiszpania”