FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 05 gru 2006, 6:33

Ostro sie skompromitowałem :x Straciłem pewnosc siebie i szacunek do własnej osoby, ale postanwiłem jeszcze raz cos napisac :!: :evil: Choc osobiscie na forum juz tego nie chciałem ciagnac i przeniosłem ta "wymiane pogladów" na pw. Niestety jak widac niektorzy chcieli, aby ona miala miejsce tutaj.

Wiec tak zaczeło sie od tego :arrow:
Jarzinho pisze:Oczywiscie postacia numer jeden w Barcelonie był Iniesta
Chyba przesadziłem, ale kazdy ma swoje zdanie. Mozna było wybrac lepiej VV. Jednak szybko to mi to uswiadomił rkoeman :x
rkoeman pisze:iniesta dobrze
rkoeman pisze:praktycznie nie wiedzial co sie dzieje
rkoeman pisze:od iniesty duzo lepiej gral deco
Zdenerwoało mnie to, bo przeciez ja tak tego nie widziałem.
Wiec troche liczb i wychodzilo na to, ze moze i ma racje. JEdnak podał fascynujace linki z info o tym meczu. moze i zawierajace cała prawde o tym pojedynku, tylko bardziej chodziło o serwisy poswiecone Barcelonie, a nie strony hiszpanskich gazet... Nie chce wchodzic nikomu w kompetencje, bo dziennikarze sie znaja na pilce(przyklad Pol i Premeirshi, chyba kazdy kibic Arsenalu wie co ostatnio wypisywał). Wlasnie tam mialy sie znajdowac nie słowa potwierdzjace, ze Deco grał słabo, nie info,ze wszyscy wychwalaja Inieste Najgorsze jest to, ze sport.es prowadzacy relacje z tego meczu najpierw napisał, ze Deco to najsłabsze ogniwo, pozniej przekształcono ze to czolowa postac Barcy w meczu z Levante, o taki psikus, Niestety nie tylko ja to zauwazyłem co mam nadzieje, ze potwierdzilem rkoeman'owi. Ja rozumiem, ze strona oficjalna nie ma nic do znaczenia przy md, czy sport.es, podobnie seriwsy poswiecone Barcelonie takze nic nie znacza, bo tam pisza only kibice Barcy, a gazetach dziennikarze :arrow: jednak ja pozostane przy opini kibicow, a nie dziennikarzy.
Jeszcze jedna kwestia to pozycja Iniesty w pewnej fazie meczu, kibice(przynajmniej niektorzy) widzieli go w innym rejonie boiska, prasa w innym.

PS> :wink: Zanim zdecydujesz sie odpisac, a masz jeszcze jakies watpliwosci czy moze mam ci podac jakies linki co do ostatniej wiadomosci(ktora mam nadzieje ze dostałe), aby ci potwierdzic moje slusznosci i moze poprzec je to napisz pw, bo ten post traktuje jako ostatni w tej kwestii i chcialbym, aby twoj takze byl ostatnim.
I kurde zeby sie jeszcze Czarnuch nie właczal :wink:


edit....6/12/2006
Muszę przyznac rkoeman, ze jestes żenujacy(bardzo ciekawe okreslenie). Zastanawiam sie co chciałes osiganać, skoro wiedziales, ze mialem sporo racji. Dlaczego tak uwazam...dzisiaj dopiero poczytalem sobie polskie strony i komentarze pod nimi. Co zauwazylem, rkoeman na pewnej stronie poswieconej Barcelonie. Po przeczytaniu kilku wypowiedzi latwo sie domyslic, ze to ty, wszedzie podkresla swoj wiek itp. Jednak co najsmieszniejsz koles komentowałes news, ktory mowil, ze Deco byl najslabszym zaowdnikiem... malo tego dodał, ze to sport tak twierdzi(prawda), a mi wypominales, ze sobie cos ubzdurałem.
Nie ma to jak ziom Niggaza :?

Wróć do „Hiszpania”