Sevilla - Real 
Mecz kolejki się zapowiada
Zdecydowanie rzuca się w oczy brak Diarry w środku pola, no i tego początkowo niedocenianego Helguery w defensywie. Do składu wracają natomiast Cannavaro i Guti. Real może mieć największy problem właśnie z zastąpieniem Mahamadou. Malijczyk gra bardzo twardo i jest nieceniony w koncepcji gry Fabio Capello. Kto go zastąpi
Wiadomo, że będzie to szczególny mecz dla Ramosa i Reyesa, ale ten drugi być może jednak nie pojawi się w wyjściowym składzie i na swoją szansę poczeka...trudno powiedzieć, bo Fabio jak zwykle jest tajemniczy.
Ostatni mecz na Sanchez Pizjuan zakończył się zwycięstwem gospodarzy 4:3, a przecież w tamtym spotkaniu to Real prowadził 2:0. Dobitnie pokazuje to jak walecznym zespołem jest Sevilla i jak trudno urwać im punkty na ich terenie (w tym sezonie u siebie nie przegrali). Mecz z poprzedniego sezonu na Santiago Bernabeu również był bardzo zacięty i obfitował w bramki. Ostatecznie skończyło się 4:2 dla Królewskich.
Pomimo, że obie ekipy, a zwłaszcza Real trochę się zmieniły należy znów oczekiwać ciężkiej przeprawy, tylko że teraz niekoniecznie będzie wymiana cios za cios. Osobiście nie przypuszczam, aby zespół z Madrytu chciał się bardzo otworzyć, czego nie czynił w tym sezonie zbyt często.
Moje życznia na ten mecz



