czas napisac o meczu bo widze ze nikt sie nie kwapi:
strasznie dziwnie to wygladalo. mielismy ogromna przewage ale nie umielismy jej wykorzystac przez bledy liniowych - dwa wyjscia na czysta pozycje zepsute bledna decyzja sedziego. za to przy golu iceman byl na spalonym i wg mnie lekko przeszkadzal bramkarzowi.
graczem meczu ludo oraz vv (jego obrona w ostaniej akcji meczu to klasa swiatowa - nie dziwie sie ze kazdy go za to chwalil). szkoda ze ronaldinho nie trafil nozycami. zabraklo malutko i nie wiem co prasa musialaby napisac o tym golu. zlozyl sie genialnie i pieknie przymierzyl. szkoda. coraz bardziej podoba mi sie gra icemana - zaczyna czaic o co chodzi w naszej grze - pressing, wychodzenie na pozycje, pomaganie w defensywie. gdyby nie milimetrowy spalony mialby piekna bramke na koncie. kapitalnie zabral sie z pilka gubiac obrone i swietnie uderzyl
ogolnie ciezkie punkty wywalczone na stojaco.



