Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: maestro » 22 gru 2006, 17:53

ps - jak nie masz okazji częstego śledzenia danego piłkarza to się o nim nie wypowiadaj.
Nie mam ochoty wchodzić z Tobą w przepychanki słowne. Co więcej, mógłbym napisać Ci dokładnie to samo :lol: Nie będziesz mi mówił o kim mam się wypowiadać, a o kim nie :roll: Tak się składa, że miałem okazję śledzić grę wymienionych przeze mnie piłkarzy przez kilka ładnych lat, a wielu z nich przewinęło się przez mój klub. Interesuję się ligą włoską od bardzo dawna i sytuacja o której dyskutujemy, ma miejsce od wielu, wielu lat, a nie od ostatnich Mistrzostw Świata (bo właśnie Mistrzów się uczepiłeś). Wymieniłem Ci grupę piłkarzy, którym w Hiszpanii się nie udało, na przestrzeni kilku lat, a Ty odnosisz się do ostatnich 4-5 miesięcy i w dodatku do tych zawodników, których Ci wygodnie, zarzucając, że nie śledzę gry Zambrotty czy Thurama... zdajesz się wkładać wszystkich do jednego worka (zmęczenie mundialem). Troche to dla mnie nielogiczne...
Poza tym od mundialu minęło już prawie pół roku... To Twój jedyny argument?? W mundialu udział brały dziesiątki piłkarzy z czołowych lig. Wszyscy mają takie problemy?? Pirlo na czele?? Cały Milan gra słabo, od Didy (teraz kontuzjowany) przez Neste, Cafu, Kake i na Gili kończąc. Wiesz jak wyglądał okres przygotowawczy Milanu (spowodowany aferą)?? Najwyraźniej nie... :roll: Poza tym sprzedaż mózgu zespołu- Shevy... Więc są sprawy, które na gre Milanu miały znacznie większy wpływ niż mundial. A co z piłkarzami Romy, Violi czy Juve (daruję sobie wymienianie poszczególnych)?? Oni nie mają takich problemów, więc nie pisz, że po mundialu zawsze są problemy z formą. Capello przez dwa lata katował praktycznie tylko 11 piłkarzy, a mimo to taki Zambro, Thuram, Gigi czy Canna wyrobili sobie markę najlepszych. Zapewniam Cie, że tych piłkarzy stać na bardzo wiele...

Więc proszę, nie pisz mi, żebym się nie wypowiadał (kiedy podaję Ci przykłądy na tacy), bo to raczej Ty masz nieco... zawężone pole argumentów.
Trochę offtopicowo pojechaliśmy, ale napisałem już chyba wszystko co miałem do napisania, więc jest to mój ostatni post na temat Włochów w Hiszpanii w temacie Realu. Pozdrawiam :)

Wróć do „Hiszpania”