Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 23 gru 2006, 20:57

Oj coś Ci nie poszło bbaros, ale to nic. Zdarza się. Następnym razem postarasz się bardziej.
bbaros pisze:gdyby ten klub nie grał nic to nie pokonałby pewnej druzyny w lidze, zapomniałem jej nazwy... ale ty jej chyba kibicujesz.
Wooooooooooooooooow. Ekstra. Moc merytoryczna Twojego argumentu (argumentem tym jest wymienienie jednego spotkania) jest tak silna, że jedyny argument z mojej strony o podobnej mocy to chyba mecz Realu z Recreativo :roll:
Jeżeli jesteś zadowolony z gry Realu to nie wiem kto tu jest dziwniejszy. Ty czy bbaros :think:
bbaros pisze:Duma Katalonii za to kupuje Islandczyka który nic wielkiego do druzyny nie wnosi. Widac w tym twoim klubie tez cos szwankuje... przeciez macie tylu wpsanialych wychowankow o la boga
Na dodatek Ci wychowankowie grają pierwsze skrzypce w drużynie :olaboga: Valdes, Puyol, Xavi, Iniesta, Messi czy Oleguer :olaboga: Co się stało się?
Chyba nie zrozumiałeś czegoś bardzo prostego. Nie wiem w jakiej formie można to przedstawić, abyś ogarnął. Spróbuję tak:
Real Madryt pompuje spore pieniądze w szkolenie młodzieży. Real Madryt ma zdolną młodzież. Real Madryt olewa zdolną młodzież bo woli wydawać grube miliony na wynalazki z Ameryki Płd.

Gudjohnsen nic nie wnosi :> Ja zauważyłem na jego koncie 9 bramek i 4 asysty. Kto w Realu może się poszczycić takim dorobkiem? Chyba tylko Wasz najlepszy\najdroższy napastnik urodzony tego samego dnia co Patrick Kluivert.
BTW: data urodzenia to chyba najbardziej zajebisty punkt w CV Ruuda.

Wróć do „Hiszpania”