Miłość

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 1160
Rejestracja: 22 sie 2005, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?

Post autor: Void » 24 gru 2006, 22:49

bagg pisze:ja tez tak mam. Monice uwazam za absolutny kanon kobiecego piekna. niesamowita kobieta.
Może jakiś fanclub założymy albo specjalny temat :lol:

Martinho pisze:Teraz wybrzydzasz, ale jakbys spotkal jakas wypasiasta blondyne to zastosowal bys swoje jakze przypałowe motto 'Kokodżambo i do przodu' i nie bylo by zadnych negatywnych odczuc w strone blondynek....
Tu bym się do końca nie zgodził... Na przykład w klasie mam fajną koleżankę - zawsze uważałem ją za ładną, ale zbytnio się nią nie interesowałem. Kiedy niedawno przyszła do szkoły ze zmienionym kolorem włosów - z blondu na bardzo ciemny brąz - po prostu zwariowałem i myślałem że padnę do jej stóp... :lol: Niestety jakoś nigdy nie potrafiłem z nią znaleźć wspólnego tematu więc nic z tego nie wyniknie :P Tak a propos to co sądzicie o bliższych kontaktach z dziewczynami z klasy :?: Bo IMO to nie jest zbyt dobry pomysł - za dużo spędzonego wspólnie czasu nie wpływa zbyt dobrze na związek. Świetnie dogaduję się z częścią dziewczyn w mojej klasie, ale nic więcej raczej nie próbuję działać... Ja uważam że najlepiej jest mieć dziewczynę w innej szkole. Wtedy po lekcjach czekasz na nią pod szkołą właśnie i możesz być pewnym że to spowoduje zazdrość koleżanek wybranki => koleżanki będą jej mówiły jakie to ma szczęście => akcje w oczach dziewczyny gwałtownie rosną :P Niby niewiele ale zawsze coś...

Wróć do „Hyde Park”