FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post autor: rkoeman » 29 gru 2006, 0:09

wartosc merytoryczna? a zalosne tlumaczenia? bledy rzeczowe i jezykowe? bledy merytoryczne oraz pojeciowe? felietony pisane przez oosby nie majce pojecia o pilce? przeinaczanie wypowiedzi oraz tlumaczenia polegajace na tym ze gdzies dzwoni ale nie wiadomo w jakim kosciele?

czy chocby dzisiejsza wpadka z dniem w ktorym robi sie w hiszpanii zarty?

zeby nie byc goloslownym zacytuje zaraz kilka kwiatkow. tylko skoncze robote

pierwszy przyklad (oryginal i tlumaczenie)
"En el Camp Nou ayer por la tarde se vivió una situación que durante muchos minutos generó un reguero de rumores y especulaciones. Y es que ver a uno de los hijos de Capello, Pier Filipo, acompañado por el padre de Messi, Jorge, paseando por el Camp Nou y deteniéndose para mirar el entrenamiento no es algo que ocurra cada día. Es más, ambos iban acompañados por una tercera persona, un ejecutivo de marketing del club. Esta situación evidentemente desvió la atención informativa de los medios de comunicación que estaban presentes para seguir el entrenamiento vespertino.

El primer rumor situó la posibilidad de que se hubieran intensificado los contactos del Real Madrid por el crack argentino. No hay que olvidar que durante la campaña de las elecciones del club blanco el nombre de Messi salió por boca de algunos de los candidatos. Además el hecho de que Pier Filipo también ejerza como representante de jugadores no ayudó en demasía a calmar la rumorología.

Tuvo que llegar el siempre eficiente responsable de prensa, Toni Ruiz, para aclarar el desaguisado. Resulta que el hijo de Capello estaba en Barcelona como abogado y representante de una marca de ropa italiana que tiene como objetivo que el crack blaugrana sea uno de sus escaparates en España. Pier Filipo había llegado acompañado del padre de Messi al Camp Nou para reunirse con responsables de marketing del club con el fin de negociar los derechos de imagen y evitar cualquier tipo de polémica con la marca que distribuye los trajes de vestir al club blaugrana.

De esta manera se desactivaba la alarma mediática que había producido la presencia del hijo de Capello acompañado prácticamente de la mano por el padre del joven Leo."
"Fabio Capello przyznał w jednym z wywiadów, że jako szkoleniowiec Realu Madryt nie zamierza wzorować się na taktyce Barcelony. Ostatnio jednak jego syn zapowiedział, że zamierza osiągnąć umiejętności jednej z gwiazd Barcy - Leo Messiego, ponieważ ,,gra tak samo i jest pewien, że zna jego styl od podstaw".


Hiszpańskie media podają, że wczoraj wieczorem jednej z synów trenera Realu - Pier Filipo - spotkał się z ojcem Messiego w celu omówienia ewentualnego zaangażowania go w Barcelonie. Informacja o tyle sensacyjna, że Capello zabronił wypowiadać się swojemu potomkowi w tej sprawie. Trudno mu się jednak dziwić - byłby to transferowy hit.

Rzekomo Capello junior trenował na La Masia, gdzie grać w piłkę uczył się jego idol. Podobno stwierdził, że ,,to miejsce ma siłę oraz emanuje taką samą energią, jak Messi." Fascynacja młodym Argentyńczykiem rozpoczęła się wraz z chwilą, gdy Real Madryt starał się ściągnąć go na Santiago Bernabeu. Pier Filipo od tego czasu stara się naśladować napastnika Barcy we wszystkim - od sposobu gry na boisku począwszy, na fryzurze skończywszy.

Początkowo władze Realu chciałby, aby syn trenera wynegocjował (w związku ze swoją pewnego rodzaju obsesją na punkcie Messiego) transfer swojego idola do Madrytu. Nieskutecznie. Nie oznacza to jednak, że Pier Filip się obraził, wręcz przeciwnie: postanowił, że kiedyś w przyszłości zagra... w Barcelonie
:lol:

Wróć do „Hiszpania”