Lewis nie jest zły. On przypomina mi Milczarka jak Robert był w formie. Wtedy niby najmniejszy w towarzystwie wygrał SKRZe tytuł. Taki typ jak Olejniczak - żywiołowy i energiczny. Tanik na pewno wielkie wzmocnienie, tak jak pisałem (pisaliśmy chyba jednocześnie) i tylko szkoda, że kontrakt na jeden rok. Tylko, że jest jeszcze Australijczyk z Jastrzębia, Kanadyjczyk i czeski libero w Radomiu każdy z nich też ma wielki potencjał. Czech może być tak Kubica przez wiele lat - najlepszym na swojej pozycji, a przynajmniej ma możliwości takie. Australijczyk z racji, że ma kontrakt na 5 lat, jest moim faworytem do tego by został najlepszym obcokrajowcem u nas w lidze.Babel pisze:Skoro pan Iwańczyk twierdzi, że Skra z Dobrowolskim na rozegraniu weszła by do Final 4 i rozpływa się nad Lewisem, który dostał 3 czapy w decydujacych fragmentach to może być autorytet co najwyżej dla swojej babci.



