Jeśli poziom SKRA utrzyma a Częstochowa nie polepszy to typował bym 3-0 dla Bełchatowian. Z taką grą jak z Mostostalem to niewiele ugrają.czeher pisze:Za tydzien pora na rehabilitacje Skry w meczy z Czetochowa
Hmmm, ale jakby nie było transfer to dobry. Bo w momencie zatrudnienia Lewisa nie było kogoś nawet w PLSie na jego poziomie do gry. Pomijam Olejniczaka i Milczarka, bo jeden z talentem chyba się rozstał a drugi leczy bardzo poważne kontuzje. Swoją drogą, żeby taki talent jak Olejniczak grał w Nysie... No, ale różne są koleje losu.Babel pisze:Zły nie jest, ale rozpływanie sie nad nim to już według mnie gruba przesada. Kanadyjczyk jest wzmocnieniem na przyjęciu i w obronie, w ataku na poziomie czołowki PLS-u juz niestety wóz albo przewóz. Dlatego dziwi, że w końcówce Dobrowolski grał nim, a nie Wlazłym. Co do Iwańczyka działa na moje wymioty pobudzjąco. Niech sobie pisze te swoje artykuły, felietony a nie medrkuje na wizji, bo statystyki to ja sobie moge z głowy podawać.
Jeszcze z takich przemyśleń. Powiedz mi Babel kogo byś do reprezentacji na przyjęcie wziął teraz?
Siezieniewski, Janeczka, Gruszkę, Bąkiewicza? A może Winiarskiego, Świderskiego, Murka, Bartmana? Pozostała by opcja jeszcze z Kurkiem, Jaroszem, Pęcherzem, Wikom.
Ciekawe jak to się wszystko rozwinie, generalnie na pozycji przyjmującego fajnie wszystko wygląda. Gorzej natomiast z libero i rozgrywającym. Bo przy całym szacunku Drzyzga to może i talent na miarę Zagumnego, ale zanim on zacznie grać na poziomie reprezentacji to ja skończe studia.
A co do Wlazłego jeszcze, to może taktyka była taka, żeby nie atakować nim bo to zbyt czytelna a sam Szampon (swoją drogą czy wyjaśniło się już czemu ma taki pseudonim?) jest przemęczony. Dzisiaj wyraźnie koniem pociągowym był Gruszka, ale co to był za koń... Dawno Gruszka nie był w tak dobrej formie.



