Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: kapi88 » 31 gru 2006, 9:56

Jarzinho pisze:Pozniej Rafa pomyslal, ze skoro gra tak w reprezentacji to dlaczego nie w klubie.
Tak naprawde to było na odwrót :) Nowy trener Anglii po MŚ, przed wyborem nowego kapitana rozmawiał z Benitezem na temat pozycji Stevena. McLaren zaczerpnął pomysł wystawienia Gerrarda na prawej stronie właśnie od Beniteza (bo teraz w środku gra Lampard - Hargreaves/Carrick), a nie na odwrót.
Co do powrotu Momo, to dla mnie sytuacja jest jasna. Gerrard wróci na prawą stronę. Notabene od Pennanta wymagało się o wiele więcej, niestety póki co nie spełnia oczekiwań. Z drugiej strony kłania się ponownie ta Benitezowa rotacja :x Dwa mecze przed meczem z Blackburn Pennant rozegrał naprawde dobre mecze i chyba w "nagrode" nie został wystawiony w podstawowym składzie w następnych meczach :roll:
McLaren sugerował, że skoro Steven strzelił aż tyle tych bramek na prawej pomocy to w reprezentacji też tak będzie potrafił. Gdyby grał na środku wg mnie mógłby strzelić tych bramek więcej niż te 23. Gerrard ciągle jest ofiarą swojej uniwersalności. Sam mówił, że nie ważna jest dla niego pozycja, póki będzie w podstawowym składzie, dodając jednak, że jego ulubioną pozycją jest środek pomocy (nie def.!). Lampard zawsze jakoś grał na swojej pozycji i nikt nie ma zamiaru go przesunąć na flanke.
Mam nadzieje, że dwa słabsze występy Gerrarda to tylko chwilowa słabsza dyspozycja, a od nowego roku zacznie grać conajmniej tak dobrze jak w poprzednim sezonie (tyle, że na środku :D ).
---
Liverpool FC - Bolton Wanderers 3:0 (0:0)
Świetny mecz w wykonaniu The Reds :!: Pierwsza połowa bezbramkowa pomimo dobrej gry Liverpoolu. O wyniku zadecydowała 61 minuta, w której to padły dwie bramki. Najpierw Crouch strzelił niemal identyczną bramke do tej przeciwko Galatasaray czyli nożycami (cudeńko :D ). W następnej akcji Kuyt posłał piłke do wbiegającego Gerrarda w pole karne, który umieścił piłke w okienku bramki przeciwników. Trzecia bramka była autorstwa Kuyta, któremu asystował Garcia. Graczem meczu jak dla mnie Kuyt, który był niebywale aktywny, miał udział przy pierwszych dwóch bramkach i sam dołożył jedno trafienie. Gerrard również rozegrał bardzo dobrą partie. Ogólnie w zespole można wyróżnić prawie każdego, zawiódł jedynie Gonzalez. Krytykowany Pennant rozegrał jedno z najlepszych spotkań w barwach LFC, choć często głupio tracił piłke. Wspaniałe rozpoczęcie roku (pomimo mojego bólu głowy :P ) :!:

Wróć do „Anglia”