O w trzy kur.
Takie są skutki picia wódki.
Ok 23 szliśmy na stacje i podobno zacząłem rymować. Dziwne, bo za hip-hopem nie przepadam. Do północy dotrwaliśmy prawie w komplecie. A później powoli się towarzystwo wykruszało.
Do domu wróciłem po 13, powoli dochodzę do siebie. [/img]



