Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 02 sty 2007, 10:13

Zaza pisze:Jak by to Niggaz napisał, a teraz mówimy o trójce w lini i przed nimi jeden tzw. mediapunta.
Podajesz przykład rombu Chelsea. I oki ale czy Ballack lub Lampard jest zwolniony z pracy w defensywie? Obaj wykonują wrecz tytaniczną prace w tym elemencie. A jest przecież jeszcze Essien i Makelele, ten ostatni na dobra sprawe sam by wystarczył. No i właśnie to dochodzimy to pewnego punktu w którym mozna stwierdzić, że nomenklatura defensywny, ofensywny pomocnik jest tylko symboliczna i pozwala zrozumieć podstawy piłki noznej, bo każdy ma obowiązki i zadania także w innych elementach niz mu z góry sa przyprzypisane. Już właściwie nie spotyka się klasycznych mediapunta. Stąd pojawiają sie takie decyzje jak przesuwanie Ronaldinho do lini ataku, czy choćby Zidane na ostatnich MŚ grał praktycznie napastnika i inne pomysły a la gmochowski "diament". Rozgrywający tak, ale za nim conajmniej dwójka graczy umiejących grać w destrukcji. Tak samo jest ze skrzydłowymi. Ci którzy nie bardzo potrafia bronić, albo ich potencjał w ataku jest wielki coraz cześciej ustawiani są jako napastnicy w systemie 4-4-3. Rownież nominalnie defensywni pomocnicy muszą umieć rozegrać piłke czy też otworzyć droge do bramki swoimi kolegom z drużyny wystaczy podać takie nazwiska jak Alonso, wspomniany wczesniej przez Ciebie Gilberto. Ty bardzo przywiazujesz się do takiego nazewnictwa pozycji, ja traktuje to jako umowny zapis. Tak samo grafiki, które na celu mają tylko przybliżenie systemu gry i nigdy do końca nie oddaja całkowitych założeń danego zespołu.
Zaza pisze:Zanetti - Camoranesi ? Nie no prosze Cie, napisałeś tak jak by Mauro Camoransi to był jakiś leszcze jednosezonowie
To nie chodzi o to. Przecież mistrzo świata z wyjściowego składu to nie jakiś ogórek. Camoranesi nie jest leszczem jednosezonowym, a o porównanie z Zanettim bardziej na celu miałem na mysli raczej znów taktyke Capello. Camoranesi u Capello nie miał, aż takie swobody działania jak Javier w Interze na prawej obronie. Tu jest ta niewielka róznica. I tyczy się to raczej każdego zawodnika Interu.

Wróć do „Włochy”