Dziś kolejny mecz, zagramy u siebie Charltonem, czy potknięcie ManU podziała jakoś na naszych graczy ? Wątpię, mają dużą przewagę, więc póki co nie możemy na nich patrzeć, dziś nie przegramy, boto już by było za wiele, choć straty personalne w dalszym ciągu są duże, powinien choć Cesc zagrać od początku. Emiartes dziś nie padnie
Nie zagrają dziś : Walcott, Eboue, Adebayor, Diaby, Gallas, Djourou, Ljungberg.
Baptista dołączył do grona kontuzjowanych piłkarzy
Czyli może się zdarzyć, że nie będzimey mieli kim zagrać w ataku. Bez Henry'ego, Baptisty, Adebayora, Robina i Walcotta. Alaidiere ?
I niech no mi ktoś powie, że osłabienia nie mają wpływu na wynik.
Smaczku dzisiejszemu meczu dodaje fakt, ze trenerem Charltonu jest Alan Pardew, który z Wengerem ma na pieńku
Wenger zwleka z podaniem skłądu na mecz, bo podobno jest szansa na wystep Hleba, lub nawet Henry'ego.
Mecz będzie sędziował Mike Riley
Arturo Lupoli wypowiedział się niedawno, że chciałby zostać na dłużej w Derby County. Jego zdaniem nie ma szans na przebicie się do pierwszego składu Arsenalu i chciałby odejść. Mówi, że czuje się świetnie w Derby, choć ostatnio przeciez nie grał za wiele. Szkoda byłoby się go pozbywać, bo to własnie Arturo był do niedawna tym pierwszym rezerwowym, który miał największe szanse na wejście do pierwszego zespołu. Później wybili się Stokes, czy Bendtner, grają częsciej od niego w swoich klubach, strzelają dużo więcej. Pewnie dlatego Włoch zwątpił w swoją przyszłosc na Emirates.



