Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 02 sty 2007, 10:36

Dziwne, że tak mało osób stawia [w ankiecie] na remis, który chyba jest najbardziej prawdodpodobny.

Dziś kolejny mecz, zagramy u siebie Charltonem, czy potknięcie ManU podziała jakoś na naszych graczy ? Wątpię, mają dużą przewagę, więc póki co nie możemy na nich patrzeć, dziś nie przegramy, boto już by było za wiele, choć straty personalne w dalszym ciągu są duże, powinien choć Cesc zagrać od początku. Emiartes dziś nie padnie :D
Nie zagrają dziś : Walcott, Eboue, Adebayor, Diaby, Gallas, Djourou, Ljungberg.
Baptista dołączył do grona kontuzjowanych piłkarzy :? nie zagra na pewno, pod znakiem zapytania stoi także występ Robina.
Czyli może się zdarzyć, że nie będzimey mieli kim zagrać w ataku. Bez Henry'ego, Baptisty, Adebayora, Robina i Walcotta. Alaidiere ? :?
I niech no mi ktoś powie, że osłabienia nie mają wpływu na wynik.
Smaczku dzisiejszemu meczu dodaje fakt, ze trenerem Charltonu jest Alan Pardew, który z Wengerem ma na pieńku :lol:
Wenger zwleka z podaniem skłądu na mecz, bo podobno jest szansa na wystep Hleba, lub nawet Henry'ego.
Mecz będzie sędziował Mike Riley :? to jakby kolejna kłoda rzucona pod nogi naszym graczom.

Arturo Lupoli wypowiedział się niedawno, że chciałby zostać na dłużej w Derby County. Jego zdaniem nie ma szans na przebicie się do pierwszego składu Arsenalu i chciałby odejść. Mówi, że czuje się świetnie w Derby, choć ostatnio przeciez nie grał za wiele. Szkoda byłoby się go pozbywać, bo to własnie Arturo był do niedawna tym pierwszym rezerwowym, który miał największe szanse na wejście do pierwszego zespołu. Później wybili się Stokes, czy Bendtner, grają częsciej od niego w swoich klubach, strzelają dużo więcej. Pewnie dlatego Włoch zwątpił w swoją przyszłosc na Emirates.

Wróć do „Anglia”