Miłość

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 1160
Rejestracja: 22 sie 2005, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?

Post autor: Void » 03 sty 2007, 20:41

Loco pisze:mawik ale ja mam panne i wcale jej na sile nie szukalem. tylko ze irytuja mnie chwile gdy "cos" co nas laczy zaczyna sie psuc. nie wiem czy to uczucie to milosc czy zauroczenie dlatego pisze "cos".
Miłość chyba nie polega na tym, że wszystko jest idealnie tylko na tym, że potrafi się utrzymać związek pomimo właśnie tych spraw które "się psują". Z doświadczenia wiem, że kłótnie są jedną z najważniejszych rzeczy w relacjach z dziewczyną bo wtedy kiedy (o ile w ogóle :P ) się pogodzicie to jesteście bliżej niż przed konfliktem...
spyrczak pisze:Milosc... pewnie istnieje, ba napewno istnieje ale jakos nie doswiadczylem tego uczucia na wlasnej skorze jeszcze
Spoko. Ja też nie i jakoś mi się nie spieszy :wink:
spyrczak pisze:łoo ale sie pouzalalem nad soba
Nie no teraz znalezienie odpowiedniej partnerki graniczy z cudem więc nie ma czego żałować... Czasem trzeba dłuuugo szukać lub tez czekać jak wolą niektórzy :D

Wróć do „Hyde Park”