no i niestety stalo sie to czego sie obawialem. Pierwsi stracilismy bramke i bedziemy musieli sie bardziej odkryc w drugiej polowie. A kontry Espanyolu sa naprawde zabojcze.
Co moge powiedziec o pierwszej polowie spotkania. Poczatkowo przewaga Barcelony, piekny wolny w wykonaniu Ronaldinho, szkoda tej sytuacji. Pozniej dwie szybkie kontry druzyny przeciwnej i jest 1:0. Pozniej Barcelona znowu utrzymuje sie przy pilce, a rywale dalej groznie kontratakuja...
Ronaldinho dzisiaj naprawde mi sie podoba. Guddy [*] tylko statystuje na boisku. Slaby wystep w pierwszej polowie Islandczyka. Giuly podobnie nie w najlepszej formie. Xavi malo widoczny, Iniesta probuje. Co mnie martwi to to, ze nie mielismy praktycznie zadnej 100% a przynajmniej 99% sytuacji podbramkowej.
Jesli by to ode mnie zalezalo to wpuscilbym na druga polowe Saviole. Niech pokaze, ze 2 bramki, ktore strzelil Alaves to nie przypadek. Zreszta co mamy do stracenia?



