FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post autor: mistyk » 13 sty 2007, 23:57

dzisiajszy mecz [*[, bardzo slaby w naszym wykonaniu. O pierwszej polowie juz pisalem wiec napisze o drugiej.

Dobra zmiana Savioli, pokazal, ze nadal potrafi strzelac gole, nawet jesli druzynie nie idzie. I to jedyny pozytywny aspekt drugiej polowy. Ciesze sie, ze nie przegralismy o wiele wyzszym wynikiem, bo naprawde moglo byc z 5:1 conajmniej, gdyby byli bardziej skuteczni i gdyby nie Valdes. Zabojcze kontry. Do tego jeszcze kontuzja Iniesty, mam nadzieje, ze nic powaznego. To nic, ze wiekoszosc pilkarzy Espanyolu zolte kartki dostala, to oni wygrai mecz...

Szkoda dluzej gadac. Dla mnie wszystko o tym meczu mowia 3 sceny, ktore widzialem. Pierwsza to reakcja Rijkarda, ktory przeciez uwazany jest za opanowanego trenera, po stracie drugiej bramki. Nie wytrzymal po prostu nerwowo. I teraz musze zamontowac nowa szybe na stadionie...
Druga scena to gdy Ronaldiho krzyczy do Guddiego gdzie ma sie ustawic, nie zapomne tez wyrazu twarzy Puyola po 3 bramce...

Podsumowanie:
Eto`o, Messi i Deco wracajcie!
Ostatnio zmieniony 14 sty 2007, 0:04 przez mistyk, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hiszpania”