Arsenal Londyn - Manchester United 21.01.2007 - Strona 2

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
×

pojedynek wygra:

Arsenal
18
51%
Manchester
15
43%
nikt nie wygra - remis będzie
2
6%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 17 sty 2007, 16:36

Rossi pisze:zemszczą mnie za nadmierną pewnosci siebie tak jak ostatnio
zemszczą ? nie wydaje mi się :D
Rossi pisze:ak dla mnie to nie tylko "ostatnio" jako postronny obserwator poczynani Arsenalu uważam że Djourou jest lepszym zawodnikim niz Sendersos
jendak to Senderos jest oficjalnie najlepszym graczem Szwajcarii, gdy zdobywał ten tytuł - Djourou jeszcze taki pewny w grze nie był.
Rossi pisze:.napewno wygramy
nie wygracie na pewno, juz ostatnio zdaje się, że niektórzy byli pewni zwyciestwa, teraz - pomimo tego, że przewaga punktowa jest jeszcze większe niż wtedy, że nie mamy Gilbero - ManU nie może być pewne wygranej.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7174
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 17 sty 2007, 17:23

Nikt nie pisze o meczu z Arsenalem więc zaczne. :wink:
Z pewnościa ten mecz do łatwych należał nie będzie. W spotkaniu z Arsenalem na Old Trafford przegraliśmy 1:0, ale to głównie zasługa genialnego pomysłu Fergiego - wstawienia O'Shea na DP, zamiast Carricka. W następnych meczach z potęgami Premiership, czyli z Liverpoolem i Chelsea, udowodniliśmy, że jesteśmy najlepszą drużyną ligi w tym sezonie. Arsenal ostatnio gra dobrze, dwa razy udało im się pokonać Liverpool, ale zdarzają im się częste wpadki jak np. 0:1 z Sheffield. Mimo, że jesteśmy faworytami, trzeba będzie uważać, bo Arsenal w tym sezonie świetnie gra z mocnymi zespołami (1:0 z nami, 3:0, 3:1 i 6:3 z L'Poolem i 1:1 z Chelsea). Gramy na Emirates - na stadionie, na którym Kanonierzy jeszcze nie przegrali. Jednak nie wątpię w umiejętności Diabełków i wierze że wygrają to spotkanie. Co do składu to nie mamy kontuzji więc bedziemy mogli wystawić podstawową 11. Myśle jednak że Rooneya w ataku powinien zastąpić Larsson.Istotny jest ten fakt, że wszystkie swoje bramki Rooni załadował w 4 czy tam 5 meczach a potem cisza. Pożyjemy zobaczymy ale licze na minimalne zwycięstwo:)

GLORY GLORY MANCHESTER UNITED!

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 17 sty 2007, 18:19

Nie chce mi się cytować waszych wypowiedzi, więc jakoś tak chaotycznie ustosunkuję się do tego co już zostało to wspomniane.

Gilberto. Rzeczywiście brak DM'a Arsenalu może być sprawą kluczową. Wszyscy zdajemy sobie sprawę jak ważna jest to postać w teamie Wengera, zwłaszcza po odejściu Vieiry. A zapewne ta z drużyn, która opanuje środek pola będzie miała już 60-70% więcej szans na zwycięstwo. Wydaje mi się, że United ma przewagę kadrową nad Kanonierami i forma również jest wyższa, a może stabilniejsza, rzadziej zdarzają nam się słabe mecze. Jednak w takich spotkaniach decydują również inne czynniki. Dlatego bardzo ciężko wytypować zwycięzcę. Jedyną niewiadomą w Manchesterze jest atak. Zapewne zagra już powracający Saha. A kto jego partnerem? Rozsądek wskazywałby na Larssona. Ale wydaje mi się, że kolejną szansę dostanie Rooney. Choć może Fergie zaskoczy mnie pozytywnie. Tak właśnie odebrałbym posadzenie na ławie Wayne'a, który mówiąc delikatnie nie jest w najwyższej formie. A Henkę pamiętamy z feralnego dla Arsenalu finału LM, w którym to właśnie Szwed był ich katem. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby powtórzył swój wyczyn.

Glory Glory Man United

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 17 sty 2007, 19:53

Cesc ma najwiecej asyst w lidze. Scholes ma większy procent, bo dużo mniej podaje.
Co do tego ze Scholes duzo mniej podaje to sie własnie mylisz, z tego co pamietam ma w sumie okolo 200 podan mniej, ale tez grał ponad 300 minut mniej niz Cesc.
Cesc ma wiecej asyst, ale Scholes ma wiecej bramek. Nie mow ze Cesc nie jest od tego bo próbował wiecej razy niz Scholes.

W takich meczach jak ten nikt nie moze byc pewien wygranej. Moze napisac ze jest pewien, ale tak naprawde w trakcie meczu bedzie lekki nerw :D

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 17 sty 2007, 23:26

John Travolta pisze:Cesc ma wiecej asyst, ale Scholes ma wiecej bramek. Nie mow ze Cesc nie jest od tego bo próbował wiecej razy niz Scholes.
To czy próbował, czy nie nie ma az takiego znaczenia, bo każdy próbuje. Jednak podstawowym zadaniem Cesc'a jest rozgrywanie i robi to znakomicie.
Od strzelania goli są inni, ale to akurat jest oczywiste, więc nie ma sensu o tym pisać.
Scholes zawsze potrafił uderzyć z dystansu, więc nie może dziwić, ze od czasu do czasu zdobędzie gola.
Cesc nie ma goli w lidze na koncie, Scholes ma 4 - tu rzeczywiście przeważa. Tylko co z tego skoro Cesc ma 10 x tyle asyst co Scholes ?

cholera - nie mogę się meczu doczekać - mam nadzieje, że zdąże na czas z polibudy :D

John Travolta pisze:Moze napisac ze jest pewien,
troche niedokładnie napisałeś - chodzi co o to, że ja jestem pewien wygranej ? Otóż nie jestem - licze na dobry występ Arsenalu i choćby 1 pkt. 4 pkt w sezonie z ManU mnie zadowoli

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 18 sty 2007, 0:24

Manumef pisze:I bez tego są zajebiści. Ja bym się martwił bardziej o tego Djourou, który ponoć wcale nie gorszy od Wesa Browna jest.
:arrow:
fieldy pisze:Obaj grali we wrześniowym pojedynku oby drużyn. My gola nie straciliśmy
No wlasnie :]
fieldy, piszac obaj masz na mysli Senderosa i Djourou? Z tego co pamietam to tylko Djourou z dwojki Szwajcarow zagral w tym spotkaniu. (Gallas na lewej, ale mniejsza z tym)
Jak dla mnie to nie tylko "ostatnio" jako postronny obserwator poczynani Arsenalu uważam że Djourou jest lepszym zawodnikim niz Sendersos Rolling Eyes i napewno pewniejszym bo ten drugi kiksy ma we krwi Smile
Co masz na mysli piszac "ostatnio" ? Z tego co ja pamietam to Senderos "ostatnio" regularnie wystepuje w podstawowym skladzie Arsenalu. Poza tym nie przypominam sobie jakiegos "powaznego" bledu z jego strony. Co bylo w poprzendich miesiacach sie teraz nie liczy. ( Mam na mysli mecz z Fulham i Chelsea, chociaz zadna bramka po jego bledach nie padla). Natomiast przypominam sobie jego zajebiste przechwyty np. w meczu z Blackburn.
:wink: W dwoch ostatnich meczach ligowych zagralismy na "0" z tylu i Senderos gral w tych meczach. :o
U Djourou zauwazylem lekka obnizke formu. Nie ma co sie dziwic, wkoncu byl kontuzjowany. :? Tym razem wole zobaczyc Senderosa obok Toure.

Na temat wyniku to nie ma co sie zbyt wiele wypowiadac. W meczu na szczycie wszystko sie moze zdarzyc. Natomiast czuje, ze padnie duzo bramek. :)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 18 sty 2007, 0:30

fieldy, piszac obaj masz na mysli Senderosa i Djourou? Z tego co pamietam to tylko Djourou z dwojki Szwajcarow zagral w tym spotkaniu. (Gallas na lewej, ale mniejsza z tym)
nie, mam na myśli Browna i Djourou - taki korespondencyjny pojedynek, który nie daje nam odpowiedzi na to, który jest lepszy, ale mnie osobiscie się spodobał, więc postanowiłem wspomnieć o tym :twisted: Bo ja naprawdę uwazam, że Johan gorszy nie jest. Wydaje mi się, że kibice ManU traktuja go z lekkim lekceważeniem, może dlatego, że nie znaja wszystkich jego walorów, nie wiem - powinni je poznac we wrześniu - może teraz tez pokaże co potrafi :D


guru pisze:Na temat wyniku to nie ma co sie zbyt wiele wypowiadac. W meczu na szczycie wszystko sie moze zdarzyc. Natomiast czuje, ze padnie duzo bramek.
ja wręcz przeciwnie. Myślę, że mecz będzie oscylował w granicach bezbramkowego remisu - jak w meczu wrześniowym.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 18 sty 2007, 0:33

guru pisze:Poza tym nie przypominam sobie jakiegos "powaznego" bledu z jego strony
Samobója nie strzelił, ale błędy popełnia. I to stosunkowo często.
guru pisze:fieldy, piszac obaj masz na mysli Senderosa i Djourou?
Nie trudno wywnioskować że chodzi o Wesa i Djourou.
guru pisze:Tym razem wole zobaczyc Senderosa obok Toure.
A ja Djourou. Senderos może okazać się zbyt wolny, a coś czuję że szybkość może się przydać :]

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 18 sty 2007, 0:40

RóżA pisze:Nie trudno wywnioskować że chodzi o Wesa i Djourou.
Sorry, pomylilem sie. :D
RóżA pisze:A ja Djourou. Senderos może okazać się zbyt wolny, a coś czuję że szybkość może się przydać
Stereotypy :roll: Senderos nie jest wcale taki wolny.
Natomiast zwinnosc to nie jest jego najmocniejsza strona, ale nie tylko to sie liczy.
RóżA pisze:Samobója nie strzelił, ale błędy popełnia. I to stosunkowo często.
Nie mowie, ze w ogole nie popelnia bledow, bo przeciez nikt nie jest perfekcyjny. Wymien mi jakies "powazne" bledy z ostanich spotkan. Czekam.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 18 sty 2007, 0:46

guru już nie rób z Senderosa drugiego Thurama, czy Adamsa.
Błędy mu się zdarzały i można je przywołac - tylko najpierw trzebaby przypomnieć sobie ostatnie mecze z jego udziałem. Mam wszystkie na kompie, ale może to trochę potrwać, musisz uwierzyć na słowo :P bo szukac nie zamierzam, mam ważniejsze sprawy na głowie :D

Prawada jest taka, że najmocniejsza stroną Senderosa jest wola walki. Choćby miał głową piłkę wybić spod nóg Rooneya - to się rzuci szczupakiem i będzie wlaczył. Słaby nie jest, więc to jest jego największy atut. Chyba najczęsciej popełnia błedy czysto piłkarskie, spowodowane brakiem znakomitej techniki [bo takowej nie posiada] W meczu z Liverpoolem [tym pierwszym w FA Cup] wybijał zacentrowana piłkę - prawie trafił do naszej siatki

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 18 sty 2007, 0:49

guru pisze:Stereotypy Senderos nie jest wcale taki wolny.
Stereotypy z czego? Senderos w tej chwili jest najwolniejszym z naszych obrońców. Według mnie nawet Lauren jest od niego szybszy.
guru pisze:Wymien mi jakies "powazne" bledy z ostanich spotkan. Czekam.
Nie wiem co rozumiesz przez ostatnie spotkania :roll: Mam nadzieję że mecz z Liverpoolem w ramach FA Cup się do nich zalicza. Właśnie w nim Senderos słabo pokrył Croucha przy straconej przez nas bramce.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 18 sty 2007, 1:02

fieldy, dla mnie powazny blad u Senderosa to podanie pilki pod nogi Robbena (czyt. ostatni mecz z Chelsea). Ostatnio mu sie takie nie zdarzaly. :D Fakt, w meczu z LFC byl bliski strzelenia bramki, ale nie mial innego wyjscia. Musail jakos ja wybic i ta sztuka mu sie udala.
RóżA pisze:Właśnie w nim Senderos słabo pokrył Croucha przy straconej przez nas bramce.
:shock: jak znajdziesz mi jakiegos pilkarza, ktory jest w stanie wyskoczyc wyzej od Croucha, to... bede zaskoczony. :P
RóżA pisze:Stereotypy z czego? Senderos w tej chwili jest najwolniejszym z naszych obrońców.
Najwolniejszy z "naszych" obroncow, co nie oznacza, ze jest wolny. Gosciu tej postuy nie moze byc szybszy od Clichy'ego,Eboue czy Toure. Djourou ma podobne walory do Senderosa, ale czernoskorzy pilkaze sa z reguly szybsi.
Lauren? Hmmm... chyba nie.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 18 sty 2007, 1:06

guru pisze: jak znajdziesz mi jakiegos pilkarza, ktory jest w stanie wyskoczyc wyzej od Croucha, to... bede zaskoczony
Mi nie chodzi o wyskoczenie wyżej od Anglika, Senderos najzwyczajniej w świecie go nie pokrył. Stał od niego w odległości dwóch metrów.
guru pisze:Lauren? Hmmm... chyba nie.
A jednak. Gra na skrzydle robi swoje.

A te rodzynki:
guru pisze:Najwolniejszy z "naszych" obroncow, co nie oznacza, ze jest wolny.
guru pisze:czernoskorzy pilkaze sa z reguly szybsi.
pozostawię bez komentarza.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 18 sty 2007, 1:40

W temacie Arseanlu niedawno pisałem o Senderosie przy okzaji jednego ze spotkan... Wystarczyo zagrac prostopadła,a Szwajcar nie iwedizla co ma robic. Ogolnie z dwojki Szwajcarów bardziej cenie Djourou, on napewno talent, Senderos mial szczescie, ze był zdrowy kiedy Arsenal dopadły kontuzje.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 18 sty 2007, 2:32

Jarzinho, ale na mecz z MU to wole Senderosa. Djourou niedawno co wrocil po kontuzji. Zagral pare minut z Blackburn i tyle. Wystawienie go na mecz przeciwko MU to troche ryzyko.
Jarzinho pisze:Ogolnie z dwojki Szwajcarów bardziej cenie Djourou
Ja tez.
A te rodzynki:
guru pisze: Najwolniejszy z "naszych" obroncow, co nie oznacza, ze jest wolny.
guru pisze: czernoskorzy pilkaze sa z reguly szybsi.


pozostawię bez komentarza.
Zawsze sie musisz czegos czepic, jednak tym razem Ci nie wyszlo. Tak, czarnoskorzy pilkarze sa szybsi od bialych. Tak sie sklada, ze u nas w defensywie jedynie Senderos jest bialy.
Zobacz jaka szybkosc prezentuja pilkarze z Afryki. :o
Zreszta nie ma z kim tu pisac. :roll: Kibic Arsenalu, ktory po sezonie chce sprzedac Flaminiego, nie ma wszystkich w domu....

P.S. Nie badz taki przemądrzaly...

EOT, trzymajmy sie niedzielnego pojedynku.

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”