Poprosiłbym cytat konkretny z ich wypowiedzi (sam jej nie słyszałem, czego przyczyną zapewne jest brak telewizora), ale zgadza się to jest kłamstwo. Tyle tylko, że np politycy LPR przyznali, że to był biznes więc nie jest tak, że to ogólna taktyka kłamania.Ty nie widzisz różnicy między milczeniem a bezczelnym kłamaniem? Kolejny raz piszesz o milczeniu, gry politycy rządzący wmawiali społeczeństwu (za pomocą mediów) zbieg okoliczności i zupełny przypadek. To ma być milczenie?
Inna kwestią jest stosunek do kłamstwa w Polsce, przecież jest przyzwolenie dla polityków aby kłamali. Kwaśniewski kłamał jego, żona kłamała a i tak mieli gigantyczne poparcie (stosunkowo). W USA jest inaczej, afera Clintona uderzyła w demokratów nie dlatego, że Monika w ustach miała bynajmniej nie cygaro, ale dlatego że kłamał. U nas nie ma takiej moralności. Jest schemat i stawiam tezę, schemat który kreuje polityków i ich zachowania a nie odwrotnie - polityk kłamie zawsze.



