W ogóle nie dziwi mnie kształt kadry na ten mecz. Inter Puchar Włoch traktuje nie tak poważnie jak ligę i dlatego w Tim Cup Mancini daje pograć zazwyczaj rezerwowym. Chociaż Crespo, Grosso czy Dacourt na dobrą sprawę mogliby grywać w pierwszym składzie.
Żałuję tylko, że Mancio nie powołał Biabianiego. Ten malutki Francuz w ostatnim meczu z Empoli wywarł na mnie niezłe wrażenie, chociaż wcale nie grał długo.


