FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 269

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 25 sty 2007, 16:03

Jarzinho pisze:Motta cały czas krył Juanito, MArquez wybiegł nie wiem w jakim celu, bo spalonego by nie było... Wybiegł do nikogo nikt w tym rejonie nie stał. Motta natomiast wbiegł ponownie w środek pola karnego za Juanito, a obok Roberta pozostał Gio, ktory kompletnei nie wiedział co sie dzieje. Tak wiec bezsensowne zachowanie Meksykanina. Jesli juz by mial komus przekazac to Holendrowi, bo jesli przekazał Thiago to kto wtedy mail sie zajac obronca Betisu, skoro Rafa wybiegł z pola bramkoweg i stanał jak wryty.
opisalem jak oceniam te sytuacje na blaugranie. wiec jak komus sie chce to poczyta. nie bede sie powielal

wycyztalem dzisiaj ze messi lada dzien wraca do treningow z druzyna. wiec kolejna dobra wiadomosc

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 25 sty 2007, 22:52

Zaczyna brakować mi określeń do opisywania naszej gry w ostatnim czasie. Albo moja kreatywność wypada blado, albo to Barcelona gra bardzo słabo. Chciałbym, aby to ta pierwsza opcja była prawidłowa :?

Wczoraj znowu można było odnieść wrażenie, że to piłka plażowa (piach, piach, piach) i jedynym pozytywnym (aczkolwiek oczekiwałem bo tak słabego Betisu dawno nie było) aspektem jest wynik bo mogliśmy spokojnie przegrać ten mecz. Nie wiem jak to się stało, że w ogóle udało nam się wyrównać i to jeszcze za sprawą Marqueza. Tego samego Marqueza, który zachowuje się tak jakby pierwszy raz stąpał po murawie a w myślach krzyczy pewnie 'Mamo, pomocy!!!' :roll: Ronaldinho też robi więcej szkód niż pożytku. Giuly jak przystało na jeźdźca bez głowy robi dużo zamieszania, ale zazwyczaj sam się w tym gubi. Napastnicy również nic nie zagrali. Saviola przez pierwsze 20 minut nie dotknął piłki. Potem gdzieś tam się ujawniał, ale bez większego pożytku. Gudi przewracał się o piłkę, kopał na auty zamiast do bramki i generalnie nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać :? Motta grał dobrze w destrukcji, ale szybko złapał żółtko i poważnie obawiałem się o jego dalszę grę. Mógł spokojnie wylecieć, ale sędzia nie chciał nam chyba robić krzywdy. Środek pola nie funkcjonował. Najlepszy Deco świata zagrał wielkie nic. Iniesta na początku dobrze, ale potem zgasł. Wejście Xaviego poprawiło grę, ale to wciąż nie to czego oczekujemy.

Może z Celtą uda się wygrać? :roll: Niech ktoś powie, że tak :?

Niech oni się wreszcie ogarną i zrozumieją, że nikt się przed nimi nie położy i nie dam im wygrywać na stojąco. Brakuje zaangażowania, błyskotliwości i nic nie zapowiada, aby nagle zrobiło się lepiej. Może Messi trochę ich pobudzi, ale na jego powrót jeszcze poczekamy. Póki co obawiam się każdego spotkania bez względu na rywala.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 26 sty 2007, 7:41

:o :o :o po tobie takiej histerii sie nie spodziewalem

gdzie ty widziales gre na stojaco w tym meczu? wlasnie do tego sie nie mozesz przyczepic. grali slabo i prezentowali rownie ciekawy styl co real capello ale nie bylo wcale tak zle. walczyli, udalo sie wyrownac, mogli nawet wygrac, betis mial w drugiej polowie jedna grozna akcje, etc, etc

cierpliwosci. jak nie masz sil to ciezko jest grac lepiej. a mimo dolka do betis nie wytrzymal trudow spotkania grajac na czas. mysle ze przesadzasz i to mocno.

a juz obrazania ronaldinho nie rozumiem - czego wy od chlopaka chcecie? co ma zrobic? nei jest w formie fizycznej ale biega ile tylko moze. nie mozesz powiedziec o nim ze sie nie stara bo tak nie jest. ale pewnych rzeczy sie we wspolczesnej pilce nie przeszkoczy - wyjazd na kms zrobil swoje. nie dziwi mnie to wcale. gdyby nie ten szkodnik z brazylii bylibysmy w glebokiej d... w pewnym momencie sezonu wiec moze troche zaufania? bo wiem ze nie jestes przypadkowym dzieciakiem ale osoba ktora ma pojecie o pilce. nie jest to twoj pierwszy sezon jaki sledzisz i nie raz widzialem dolki formy

zamiast marudzic lepiej szukac pozytywow - chocby to ze pilkarze walczyli, chocby to ze po pierwszej zenujacej polowie odpowiednio zareagowali i zmienili gre by moc zaczac cos grac. udalo sie choc oczywiscie nie do konca - ale bylo duzo lepiej.

posluze sie pewna analogia - nie wiem czy miales okazje czytac badz analizowac tytuly dream teamu cruyffa. pewnie tak - wiesz doskonale jak 3 z rzedu zostaly zdobyte. ale czy wiesz jak wtedy ta druzyna potrafila grac? meczyc sie w srodku sezonu? i nie dlatego zostala legenda a dlatego ze potrafila sie podnosic z ciezkich opresji. wiec wiecej cierpliwosci i zaufania.

jestesmy na pierwszym miejscu do diaska :) wiadomo ze gramy brzydko a pilkarze nie maja sil. ale bedzie tylko lepiej.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 26 sty 2007, 8:33

Spokojnie kuman. Histeria to za dużo powiedziane :wink: Jestem po prostu ... (szuka słowa) ... sfrustrowany (o!) tym, że nie widać wyraźnej poprawy w naszych poczynaniach. W mojej wypowiedzi skupiłem się na samych negatywach celowo. Cieszy mnie to, że nawet nie grając na 100% w tej rundzie mamy prowadzenie w tabeli. Wracając jednak do meczu...

Grę na stojąco widziałem w pierwszej połowie. Betis cisnął i wystarczył pressing z ich strony, aby nas wybić z jakiegokolwiek uderzenia. Mieliśmy jakieś sytuacje, ale praktycznie żadnej klarownej. Druga połowa była już lepsza, ale równie dobrze mógł wygrać Betis (sytuacja w ostatnich minutach - bodajże Dani).
Nie obrażam też Ronaldinho. Rozumiem, że ma on 'prawo' do słabszej dyspozycji jak każdy inny, ale w takim razie niech chociaż nie holuje tak długo piłki bo to osłabia nasze ataki. Kilka razy zagrał dobre piłki, ale więcej było takich sytuacji kiedy niepotrzebnie zwolnił i nic z tego nie wyszło. Gdy jest w formie może robić co chce, ale gdy nie jest to już mógłby trochę przystopować. Doskonale rozumiem też jak wiele zawdzięczamy Brazylijczykowi, który pod nieobecność Eto'o spisywał się bardzo dobrze przez co odczuliśmy nieobecność Samuela w stopniu zaledwie minimalnym (dopiero w ostatnich spotkaniach zaczęło go brakować).

Chyba tyle z mojej strony. Nie mam zamiaru histeryzować. Pisząc, że obawiam się każdego spotkania mam na myśli to, że mecze będą wyglądać tak jak ten z Betisem a więc maksymalna niepewność co do wyniku. Tracimy sporo bramek i to jest fakt. Czasu na odbudowanie formy zostało już wcale nie tak dużo. Nie wątpię, że w końcu to nastąpi. Byle tylko odpowiednio szybko.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 26 sty 2007, 16:37

Mentor pisze: Grę na stojąco widziałem w pierwszej połowie. Betis cisnął i wystarczył pressing z ich strony, aby nas wybić z jakiegokolwiek uderzenia.
Ten caly pressing to nasza bolaczka, bo praktycznie kazda druzyna ktora sie na nas zepnie i zagra krotka przy nas to w tej formie jak prezentujemy ma pewny punkt nawet tak slaba druzyna jak Betis.
A co do Ronaldinho to nie dziwie sie ze ludzie po nim jada bo od niego wymaga sie wiecej

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 26 sty 2007, 17:12

Co można napisać o tej rundzie? Na pewno to że po meczu z Bayernem spodziewałem się czegoś więcej, czyli po prostu świetnej gry. Jakbyśmy byli drudzy w lidze ze strata powiedzmy 4 pkt do Sevilli, a jednak grali piękną piłkę to bym był o wiele bardziej zadowolony niż teraz. Piłkarze jakoś nie dają nadziei na razie na lepszą grę. Ale z drugiej strony w ostatnim meczu chociaż walczyliśmy w drugiej połowie. Widać brak formy fizycznej i to jest chyba główny powód tej gry jaką prezentuje teraz Barca. Nie jest jednak tak źle jak mogłoby się wydawać. Mamy lidera, 1/8 LM, 1/4 CdR i w perspektywie wejście do składu Messiego i Eto'o. Trzeba teraz spokojnego treningu i forma musi przyjść bo chyba nie zapomnieli ci wybitni piłkarze jak sie wygrywa.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 26 sty 2007, 17:29

Bienias pisze:
Mentor pisze: A co do Ronaldinho to nie dziwie sie ze ludzie po nim jada bo od niego wymaga sie wiecej
a ja sie dziwie. bo koles nie jest robotem o nadludzkiej sile fizycznej. trenuje tyle samo co inni i pewnych rzeczy nie przeskoczy.

pretensje mozna miec jak ktos stoi gdy inni biegaj. w innym przypadku jest to totalna niesprawdlwioscia i brakiem szacunku dla kolesia dzieki ktoremu jestesmy znowu na szczycie

ps - moglbym teraz wspomniec co krzyknales podczas gd :P

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 27 sty 2007, 16:05

oj juz nie przypominaj tego :P

Tyle ze nie jest tak ze on tyle biega jak piszesz. Jak na wolny elektron w druzynie, ktory nie ma zadan defensywnych tylko ofensywne to jego gra juz nie rzuca na kolana. Inna sprawa ze koledzy z druzyny mu nie pomagaja ale licze ze to sie zmienie.
Zauwaz ze r10 juz od dluzszego czasu ma obnizke formy i nawet odpoczynek mu nie pomogl. Licze na niego tak i jak na cala druzyne ze wreszcie obudza sie i zaczna grac swoja pilke bo czas waznych spotkan nadchodzi....

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 27 sty 2007, 17:37

Osobiscie to mozna by było sie przyczepic wiekszosci pilkarzy. Marquez ostatnio stara sie ułatwiac strzelanie barmek rywalom, Deco po odpoczynku nie gra najlepiej. Ronaldinho ma tak cały sezon, Xavi podobnie. BOczni obroncy takze maja nierwona forme. Chyba tylko Valdes, Puyol i Iniesta graja bardzo rowno. Jednak narazie Barca jest liderem i gra we wszystkich rozgrywkach, Ronaldinho sporo strzela, a tracimy w porownaniu ze zdobywanymi bramkami malo. Forma ma byc na koniec sezonu, oby była.

Takze za dwa tygodnie powinna byc gotowa cała kadra, nie bedzie mam nadzieje tylko Sylvka, ktory ostatnio złapał kontuzje. JAkos pozytywnie patrze mimo rundy z trudnymi wyjazdami.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 sty 2007, 12:43

http://sport.gazeta.pl/pilka/1,65082,3880485.html

Ronaldinho odchodzi = pora umierać Obrazek

Niestety TW Wołek ma ostatnio gorsze dni i ogranicza się do przedstawiania katastroficznych wizji, które nachodzą go pewnie kiedy mam gasi światło w pokoju.

Real wczoraj sprezentował nam zdobycie zera punktów a więc nam wypada dzisiaj wygrać. Celta ostatni raz wygrała bodajże w listopadzie a więc nawet biorąc pod uwagę naszą bardzo przeciętną grę można zaryzykować stwierdzenie, że damy radę zdobyć dzisiaj komplet punktów. Nie zagra Marquez i Thuram a więc będziemy mieli okazję obserwować kunszt Oleguera \o/ Sylvinho wyleciał na miesiąc i w jego miejscu pewnie zagra Zambrotta. Na prawą może wróci Belletti. Podobno w pierwszym składzie ma też zabraknąć Giuly'ego \o/ Iniesta co prawda lepiej spisuje się na środku boiska, ale z przodu też sobie poradzi jakoś. Pewno nie gorzej niż Ludo.

Barcelona - Celta 4:1 [4x Oleguer - Oleguer (o.g.)]

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 28 sty 2007, 13:22

Ja osobicie chciałbym zobaczyc boki defensywy Ula- Zambrotta. Środek Edmilson-Puyol. Choc moze byc takze na prawej Belletti i Zambrotta, a na lewej Gio... Kilka rozwiazan. Ciekawe kogo wystawi Ryjek na rodku napadu, Saviola ostatnio strzelał, w meczu z Betisem nei grał wybitnie, jednak nie mozna powiedziec, ze Eidur zaprezentował sie lepiej i skroo Islandczyk dostawał tyle szans na gre w pierwszym skladzie, mimo roznej formy, to dlaczego z Krolikiem ma byc inaczej.

MEcz Barca musi wygrac, ile to inna kwestia. Takie 5-0 moge spokojnie przyjac, choc bramkarza maja bdb.

Awatar użytkownika
carekk
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 309
Rejestracja: 05 gru 2006, 18:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: prawie ŁdZ

Post Wyświetl pojedynczy post autor: carekk » 28 sty 2007, 19:47

no i 1-0 Saviola z głowy !! o ile sie nie myle Eidur miał być zawodnikiem który miał strzelać z bani, strzelił jakaś głową? Jak Saviola bedzie strzelał to mam nadzieje nie bedzie zbyt czesto grał Eidur. Bo jakoś nie jestem do niego przekonany.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 28 sty 2007, 19:52

Nie jest zle. Najbardziej aktywny dzisiaj jest Et'o'... na trybunach. Sporo strat w środku, szczegolnie rzucaja sie straty Deco i Ronaldinho. Iniesta, Saviola i Xavi takze nie odstaja. Prawe skrzydło było aktywne dopiero w koncowce, na lewej sporo pracuje Gio. Saviol ma chec do gry tylko brakuje partnerow. Jeszcze ktos kto podkreci tempo...

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 28 sty 2007, 19:56

no i Saviola znowu zrobil swoje :D

odnosnie pierwszej polowy - to jest Barca ktora chce ogladac! Z jakim poswieceniem oni dzisiaj graja!.

Obrona - swietnie, oprocz troche niepewnych pierwszych 5 minut, gdzie bylo blisko, a nie pulapki ofsajdowe by nie wypalily, ale pozniej nie dopuscili do zadnej groznej sytuacji. Gio dzisiaj normalnie wymiata.

pomoc - bardzo dobrze, zarowno w defensywie jak i ofensywie. Do pomocy moge dzisiaj tez zaliczyc Inieste bo czesto schodzi do srodka. Iniesta dzisiaj przechodzi sam siebie czsami.

Atak tez dosyc dobrze, aczkolwiek moglo byc lepiej. Ale na to to poczekam jak wroci Eto`o i Messi.

Ciekawe czy Eto`o i Laporta poszli juz swietowac zwyciestwo :lol:

Ronaldinho powinien zaskarzyc Nike, ze mu za dlugie sznurowki dali :p

Dlaczego tylko jest 1:0 ? powinno byc wiecej. Mam nadzieje, ze na koniec meczu bedzie.

@Jarzinho mysle, ze jest nawet troche lepiej niz niezle :roll:

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 28 sty 2007, 20:54

no i wygrywamy 3:1. Ale mowiac szczerze, byl czas kiedy naprawde sie zagotowalem, kiedy Celta pierwszy bodajze celny strzal na bramke Valdesa oddala z karnego.... I to dosyc kontrowersyjnego. No ale karny dla nas tez dosyc kontrowersyjny, bo uwazam, ze Gio byl faulowany minimalnie przed polem karnym. Wiec mozna powiedziec, ze jestesmy kwita z Celta :p

Giuly dopelnil juz potem formalnosci.

Ogolnie dobry mecz w naszym wykonaniu. W moim odczuciu bylismy druzyna zdecydowanie lepsza. Po raz kolejny brawa dla Valdesa, ktory w ostatnich minutach znowu swietnie sie zachowal. Mam nadzieje, ze nastepny mecz ligowy na Camp Nou rozegramy juz w skladzie z Eto`o i Messim.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”