ROCK i gitarowe brzmienia - Strona 15

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5968
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 708
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 29 sty 2007, 1:33

Krzysztof Jarzyna pisze: Black Flag (eeee :?)
:?
A juz zaczynałem cie szanowac :lol:

Tam tez jakos sie nie spodziewałem,ze ci sie to specjalnie podoba, musze miec przeciez na uwadze fakt,ze mam do czynienia z fanem metalcora :)

Ale wiesz, wyzybłem cie chociaz kompleksów. Jak ktos cie teraz spyta czy znasz Black Flaga, ty powiesz: jasne, rise above jest zajebiste.

Awatar użytkownika
Snipp_
Bianconeri
Posty: 2230
Rejestracja: 29 cze 2005, 15:51
Reputacja: 3

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Snipp_ » 29 sty 2007, 18:26

Berele Lewartow pisze:Z AFI to jest taka dziwna troche sprawa,ze w Europie sa tak srednio popularni,a w stanach to są tzw. mega gwwiazdą.
Bo w Stanach emo jest popularne, a w Europie mniej.

Co do punku z domieszką emo to polecam np. Finch. Dobry zespół, nie bede tu nic wrzucał bo mi się nie chce. Ostatnio slucham duzo 30 stm, niezłe to jest, też polecam.

Oczywiście na In Flames i Children of Bodom mocnych nie ma.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 29 sty 2007, 21:23

Snipp_ pisze:Oczywiście na In Flames i Children of Bodom mocnych nie ma.
Behemoth i Vader do tej dwójki dołączę jeszcze :P choć przyznam szczerze, że In Flames nie słucham
ostatnio po niezbyt udanym miesiący w bukmacherce walnąłem sobie stare przeboje SOAD na uspokojenie i coś tam z Evanesense, a tak raczej to tylko metalu słucham bo to uwielbiam 8) choć przyznam, że Demonica mnie rozczarowała i to trochę bardzej niż trochę. Za to Vader mnie zaskoczył i nagrał świetną płytę :twisted:

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5968
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 708
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 29 sty 2007, 22:04

Tak bym sie snippie srednio zgodił, ostatnia płytak AFI to fakt, takie czyste emo, z tym,ze ona własnie jest popularna. A płyty z czasow kiedy ich muzyka krązyła w okół hardcore punk/death/gothic punk czy jak to okreslic- srednio. O Europie mowie cały czas.

Awatar użytkownika
Snipp_
Bianconeri
Posty: 2230
Rejestracja: 29 cze 2005, 15:51
Reputacja: 3

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Snipp_ » 30 sty 2007, 15:18

Ja tam nie mówię od razu, że emo jest fe! i w ogóle. Biega o to, że ostatnimi czasy całą masę dobrych zespołów szufladkuje się pod ten gatunek, który dla 'tru wyznawców' to nawet kijem tknięty być nie może. Ja to wale. Jak czytam, że Bullet for My Valentine czy Jimmy Eat World, zespoły, które nawet cenie to emo to mnie krew zalewa. Nic do tego gatunku nie mam, predzej do samej kultury całuśnych chłopaczków w różowych bluzeczkach.
Nie wyobrażam sobie tych wykrętów słuchających tej muzyki, która mnie tak rajcuje. Zresztą np. gazować się ich powinno, albo... sami się prędzej potną, w końcu nikt ich nie rozumie.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 30 sty 2007, 15:33

Bo z emo jest tak jak bylo (jest?) z njumetalem - jak cos jest "modne" czy tez "nowe" to kazdy, kto sie "wychowal" na zespolach "prawdziwych" wrzuca z pogarda wszystko do jednej szuflady. I takim oto sposobem dowiaduje sie, ze njumetalem jest Linkin Park, POD i np. Slipknot czy 36 Crazyfists a nawet Bloodsimple, ktore to zespoly od tych pierwszych dwoch wymienionych roznia sie raczej sporo swoim brzmieniem. A prawda jest taka, ze obecnie ciezko szufladkowac zespoly, bo najzwyczajniej w swiecie przedstawicieli "czystych" gatunkow jest naprawde malo. Kazdy chce zrobic cos nowego dlatego niedlugo bedzie jazz z elementami hardcoru.

W tym temacie jeszcze nie pisalem o nowym Frontside, wiec napisze - polecam wszystkim. Ci, ktorzy mysla, ze "Absolutus" jest taki jak poprzednie, czyli nastawiony glownie na odglosy przypominajace wymiotowanie Aumana czy Demona moze sie mile rozczarowac. Chopaki chyba przechodza na metalcore z deathcore'u. I jezeli chodzi o mnie to im za to podziekuje, bo plyte nagrali gigantyczna. Chociaz pewnie wierni fani stwierdza, ze sie sprzedali ;)

A co do B4MV to emo raczej nie jest. Jak dla mnie bardzo mila kapela, nawet biorac pod uwage, ze wokalista wyglada jakby sie urwal z Backstreet Boys ;)

E:
Gdyby ktoś był zainteresowany to próbka Frontside z "Absolutusa" - Wybraniec.

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5968
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 708
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 31 sty 2007, 20:44

Krzysztof Jarzyna pisze:Bo z emo jest tak jak bylo (jest?) z njumetalem - jak cos jest "modne" czy tez "nowe" to kazdy, kto sie "wychowal" na zespolach "prawdziwych" wrzuca z pogarda wszystko do jednej szuflady.
Z ta tylko rożnica,ze Nu metla został wytworzony na potrzeby zaszufladkowania konkretnych zespołów np. Korna, a termin Emo funkcjonował wczesniej, obecnie tylko wrzuca sie do niego niektóre zepoły,albo nawet same zespoły sie pod niego podpinaja, na fali popularnosci tego gatunku.
Krzysztof Jarzyna pisze:njumetalem jest Linkin Park, POD i np. Slipknot
LP,POD to widomo. Ale dla mnie Slipknota tez spokojnie mozna pod to podłączyc. I to nie dlatego,ze juz z niego wyrosłem i gradze nim i jego słuchaczami(choc nie zaprzeczam :) ). Ale jakby nie patrzec odbiorców maja tych samych. Takie samo nastawienie, muzyka mimo wszystko,tylko pozornie ostrzejsza, podrasowna odpowiednim imagem.
Bo melodie w Wait nad bleed czy Left Behind nie gorsze od tych w Smowhere I Belong czy jakos tak.
Krzysztof Jarzyna pisze: jazz z elementami hardcoru.
Nie chce mi sie specjalnie szukac, ale wejdz sobie na myspace'a to na 100% znajdziesz :) . Zespołow ktre próbuja mieszac 6 gatunków naraz jest od chu# z tym,ze dla mnie to straszne gówno z tego wychodzi. Ok, mozna ze stylem połaczyc 2 gatunki, choc i to mało komu wychodzi, ale z 6 to silenie sie za wszelka cene na orginalnosc.

A własnie, mam w planie złozenie z kolega zeposłu. Gatunek: emo-pogan-metal. Więc mysle ze i Jarzyna i Snipp bedą zadowoleni :)

A tak wracajac na chwile do mieszania gatunków, to mamy obecenie w Polsce zespoły z tendencjami do mieszania reggae z punkiem bo mysla,ze The Clash sa. Takie np. Farben Lehre czy ZMZ. Głupki :)

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 31 sty 2007, 20:55

Berele Lewartow pisze:Takie np. Farben Lehre czy ZMZ. Głupki

Bez przesady Farben Lehre az tak bardzo nie miesza. W ich muzyce duzo wiecej jest jednak punka niz reggae, maja bardzo malo takich mieszanych kawałków. ZMZ oni dosc czesto mieszaja reggae z punkiem, zreszta nie lubie tego zespołu a szczerze mówiąc to nim nawet troche gardze, a do The Clash to tym zespolom duzo brakuje :wink: .

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5968
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 708
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 31 sty 2007, 20:59

franz pisze:Bez przesady Farben Lehre az tak bardzo nie miesza.
Na najnowszej, to wsumie dosc duzo mieszaja. Na poprzedniach, to masz racje, niezaduzo. Ale chodziło mi własnie o ten najnowszy trend. Mozna pod to podłaczyc jeszcze np. Akurat czy Happysad.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 31 sty 2007, 21:07

Berele Lewartow pisze:np. Akurat czy Happysad.

To jest dopiero badziew, oni faktycznie wpisuja sie w ten nowy trend. Ostatnio koles z mojej klasy przyszył sobie do plecaka naszywke akurat i mysli ze jest fajny i alternatywny :lol: . A jesli chodzi o Farben Lehre to nie slyszalem ich najnowszej plyty moze faktycznie mieszaja na tej plycie punka z reggae.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 01 lut 2007, 15:53

Berele Lewartow pisze:Takie samo nastawienie, muzyka mimo wszystko,tylko pozornie ostrzejsza, podrasowna odpowiednim imagem.
Bo melodie w Wait nad bleed czy Left Behind nie gorsze od tych w Smowhere I Belong czy jakos tak.
:?
Podales przyklady te do puszczania w MTV. Ale jak juz podales Left Behind z Iowy to popatrz na inne numery na tej plycie, chociazby The Heretic Anthem, People=Shit czy Everything Ends. Moze sie nie znam na muzyce, ale Somewhere I belong mi to nie przypomina. Chociaz najnowsza plyta (The Subliminal Verses) faktycznie nieco lagodniejsza, ale to chyba wplyw dzialalnosci Taylora w Stone Sour.
Berele Lewartow pisze:I to nie dlatego,ze juz z niego wyrosłem i gradze nim i jego słuchaczami(choc nie zaprzeczam
Pffff :? JA tam lubie posluchac i jakos z tego powodu nie czuje sie goszy :lol:

Bastian16
Skład B
Skład B
Posty: 130
Rejestracja: 07 maja 2005, 16:57
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bastian16 » 01 lut 2007, 17:02

Mi ostatnio wpadły w ucho grupy: Counting crows i Wilco. Zobaczcie sobie ich piosenki, naprawdę świetne.

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 01 lut 2007, 17:24

Wilco jest świetne.

ale u mnie przewagę ma dziś [nie tylko zresztą, a pierwszy raz ją jakiś tydzień temu usłyszałam] The Good, The Bad & The Queen. jakby ktoś nie kojarzył, to pewnie skojarzy Damona Albarna, lidera Blur i Gorillaz. ten człowiek nie przestaje mnie zadziwiać, ciągle pcha się do czegoś nowego, a co ważniejsze, prawie zawsze można określić to conajmniej "dobrym" =) w tym roku jeśli się nie mylę czeka nas jeszcze premiera jego sztuki [tj. nie nas, ale gdzieś ją napewno będzie można zobaczyć, acz to niewiele z tematem ma wspólnego], no i prawdopodobnie nowa płyta Blur na jesieni. nie mogę się doczekać, z Coxonem czy bez!

Awatar użytkownika
Snipp_
Bianconeri
Posty: 2230
Rejestracja: 29 cze 2005, 15:51
Reputacja: 3

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Snipp_ » 01 lut 2007, 18:16

Berele Lewartow pisze:A tak wracajac na chwile do mieszania gatunków, to mamy obecenie w Polsce zespoły z tendencjami do mieszania reggae z punkiem bo mysla,ze The Clash sa. Takie np. Farben Lehre czy ZMZ. Głupki
No. Ale zawsze lepsze to niż jabol pank KSU :)

Ale Farben Lehre w to nie mieszaj. Bardzo lubie ten zespol, szczegolnie starsze kawalki.

Co do polskich kapel to oczywiście szalone lata bycia gówniarzem i słuchanie T-Love, Perfektu i Lady Pank :wink:. Zdarza mi się sporadycznie wracać do niektórych kawałków, ale to raczej tak dla rozrywki. Nie ma co ukrywać, że obecnie na polskim rynku nie ma dobrego mocnego zespołu rockowego, inna sprawa z punkowymi. Coś tam Myslovitz ostatnimi laty majstrował, ale to bardziej alternative. A szkoda, bo nie ma to jak posłuchać czegoś polskiego...

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5968
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 708
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 01 lut 2007, 21:16

Krzysztof Jarzyna pisze:odales przyklady te do puszczania w MTV. Ale jak juz podales Left Behind z Iowy to popatrz na inne numery na tej plycie, chociazby The Heretic Anthem, People=Shit czy Everything Ends. Moze sie nie znam na muzyce, ale Somewhere I belong mi to nie przypomina. Chociaz najnowsza plyta (The Subliminal Verses) faktycznie nieco lagodniejsza, ale to chyba wplyw dzialalnosci Taylora w Stone Sour.
No dobra, przekonałes mnie,People=Shit to oczko wyzej od Somewhere I belong. W kazdym badz razie,dla mnie, jesli istnieje taki gatunek jak numetal, to Slipknot, Korn czy Deftones sie do niego jak najbardziej zaliczja. I nie wspiuje ich w ten nurt, zeby w jakis sposob umniejszyc ich dorobek,( np.Deftones sobie cenie do dzis), tylko poprostu dlatego ze oni w ogóle zapoczatkowali ten gatuenk. Moze ci sie nie podobac,ze sa wkładani do jednego worka z LP czy LB, ale tak jest zawsze,w kazdym gatunku sa jakies czarne owce. Mi np. nie podoba sie,ze na My Chemicale Romance punk mówia. Mam nadzieje,ze zrozumiałes o co mi chodzi.
Snipp_ pisze:Ale Farben Lehre w to nie mieszaj. Bardzo lubie ten zespol, szczegolnie starsze kawalki.
No juz tam pisałem,ze mi o ta nowa twórczosc chodzi, bo do niektórych starych kawałków to sam mam sentyment. 'Egoisci' na przykład.
Snipp_ pisze:Ale zawsze lepsze to niż jabol pank KSU
Czy ja wiem, KSU tez ma swój urok :)
franz pisze:To jest dopiero badziew, oni faktycznie wpisuja sie w ten nowy trend
Jest jeszcze np takie zespoł Muzyka konca lata. Oni to sa prawie coverbandem Happysadu, który zreszta juz sam w sobie nie za orginalny jest.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”