Wieści są rózne ...
nie wiem, czy wszyscy wiedza o naszych nowych
Diaby raczej nie zagra w meczu z Boro, ale on niezbędny nie jest.
Adebayor i Eboue mają wrócić na czas - ale to nigdy nic nie wiadomo.
Jakby Ade nie mógł zagrać - to będzie katastrofa - zostaniemy z jednym Henrym z przodu, Bo Besita i van Persie kontuzjowani, a Aliadiere, choć grał ostatnio i strzelał
W pomocy nie powinno być żadnych kłopotów - nie ma co prawda Freddiego i Hleba, ale Rosicky, Cesc, Gilbero, Flamini, Denilson [jak zajdzie potzreba] i Walcott - są gotowi do gry. W obronie [jak nie zdąrzy na czas Eboue] jest Hoyte, Clichy, Kolo i Senderos [choć ten narzeka na ból głowy
Do bramki powinien wrócić Jens, który przy okazji pucharów krajowych odpoczywał
półtora roku temu pzegraliśmy u nich 2:1 - pisz o tym bo teraz będzie sedziował ten sam arbiter .... sam Mike Riley



