Strasznie rozczarował mnie dziś Deco, który nie może wrócić do swojej normalnej dyspozycji. Miewa przebłyski, po czym znowu powraca do mizerii. Dzisiaj oprócz słabej gry pokazał także kilka chamskich zagrań. Ezquerro to tragedia - nie wiem jaki jest sens wystawiania grajka, który przez większość sezonu siedzi na ławie i nie jest w rytmie meczowym. W Copa del Rey w meczach z ogórkami taka opcja jest jak najbardziej wskazana, ale w poważnym meczu ligowym nie bardzo. Z ciekawszych wydarzeń warto wspomnieć o kilkuminutowym występie Sammy'ego. Prawdę mówiąc nie uważam tej zmiany za bardzo rozsądną, zwłaszcza przy ostro grających piłkarzach Osasuny, toteż w duchu drżałem o zdrowie naszego camerunesa. Ogółem nie ma za ten mecz kogo pochwalić, poza Puyolem, który czyścił wszystko i może Xavim, który na tle reszty ekipy zaprezentował się całkiem przyzwoicie
Błąd. Rewanż z Saragossą w CdR gramy pod koniec lutego.Jarzinho pisze:Teraz Saragossa,



