Największy pozytyw to oczywiście powrót Czarnucha. Skoro zagrał to znaczy, że wszstko jest OK. Chyba nikt nie sądzi, że ktokolwiek w klubie chciałby ryzykować jego zdrowiem. To są dorośli ludzie więc nie zrozumiem żadnych opinii o nierozsądnej decyzji Ryjka. W sumie skoro Eto'o zagrał wczoraj te 10 minut to z Racingiem możemy liczyć na więcej.
I jeszcze coś ku pokrzepieniu serc -->
Zestawienie linii ataku we wczorajszym meczu: Ezquerro-Saviola-Giuly
Optymalne zestawienie linii ataku: Ronaldinho-Eto'o-Messi
Będzie lepiej


